Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Najpotezniejsi - Zelazny Tron i Rycerze Tarczy w Candlekeep

by Alvarez


Rieltar

Brunos

Tuth

Kestor

Płeć: mężczyzna mężczyzna mężczyzna mężczyzna
Charakter: praworządny zły praworządny zły neutralny zły neutralny zły
Rasa: człowiek człowiek człowiek człowiek
Klasa: mag wojownik wojownik złodziej
Poziom: 6 9 9 8
Cechy:
Siła: 11 18/08 16 10
Zręczność: 10 17 15 18
Kondycja: 10 17 16 12
Inteligencja: 17 14 11 15
Mądrość: 16 13 14 11
Charyzma: 16 12 14 12
KP: 5 -1
Obuchowe: +2
Sieczne: -2
0
sieczne: -3
3
Kłute, pociski: -1
Sieczne: -2
PŻ: 36 95 101 47
TraK0: 18 8 8 12
Biegłości: Lekkie miecze: 2* Ciężkie miecze:1*
Bronie z kolcami: 5*
Ciężkie miecze: 5*
Lekkie miecze: 2*
Topory: 2*
Bronie strzeleckie: 3*
Lekkie miecze: 2*
Liczba ataków: 1 3 3 3
Rzuty obronne:
Śmierć: 13 10 8 11
Berła: 9 12 10 10
Petryfikacja: 11 11 9 10
Zionięcia: 15 12 9 14
Czary: 10 13 11 11
Znane czary: 4x Magiczny pocisk
4x Płomienie Agannazara
4x Błyskawica
1x Ulepszona niewidzialność
- - -
PD za pokonanie: 975 1400 4000 1200
Ekwipunek: Sztylet
Mikstura geniuszu
Mikstura klarowności
510 sztuk złota
Kolczuga +1
Tarcza średnia +1
Morgensztern +1
Mikstura siły giganta lodowego
256 sztuk złota
Zbroja płytowa
Tarcza średnia +1
Miecz długi +1
98 sztuk złota
Zbroja skórzana ćwiekowana
Strzałki
Strzałki ogłuszania
105 sztuk złota


Lokalizacja: Drugie piętro biblioteki Candlekeep (solucja - Candlekeep *VI*).



Uwagi: Przywódcy Żelaznego Tronu, o tym, że udali się do Candleekep wcześniej mówił Thaldorn na szczycie Żelaznego Tronu. Jeśli ich zabijemy, na następnym piętrze zostaniemy od razu zgarnięci przez strażnika. Są dość trudnymi przeciwnikami, szczególnie z uwagi na sporą liczbę ataków i bardzo pokaźną ilość punktów życia (Brunos, Tuth). Los nie jest dla nich łaskawy - albo my ich zabijemy albo Sarevok, więc droga wolna ;). Z walki nie wynosimy nic poza doświadczeniem (ekwipunek, którym dysponują, na tym etapie nie jest specjalnie unikatowy), no może jeszcze skazę na sumieniu...