Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Taktyki - Davaeorn

by Vinci


Zanim się jednak was pozbędę, może powinienem się przedstawić. Zwą mnie Davaeorn.
Spytałbym o wasze imiona, ale nie opłaca się zadawać z umarłymi.

Przeciwnik:

Davaeorn (mag, 6000 PD)


Vinci: Po przebyciu takiej ilości korytarzy kopalni i po zabiciu tylu strażników, spodziewamy się zapewne jakiegoś super finału i mega bossa. Cóż, Davaeorn może do najprostszych nie należy, ale specjalnie kłopotliwy też nie jest.

Ale zacznijmy od początku. Strażnik, którego spotkamy przy wejściu, to jakiś sługus. Nie można mu odmówić sporej ilości PŻ i niezłego KP, ale powinniśmy zmieść go z ziemi samymi wojownikami. Jeśli wynikną jakieś problemy, można potraktować go jeszcze Unieruchomieniem osoby.

Dobra, teraz ostrożnie, bo w korytarzu dalej są pułapki. Cześć z nich to Glify strażnicze, które potrafią porządnie przywalić obrażeniami od błyskawic. Do tego pułapki przywołują dwa Horrory bitewne. Osobiście, to zawsze wchodzę w pierwszą pułapkę i rozwalam Horrory, zawsze to dodatkowe doświadczenie, ale jak ktoś się nie czuje na siłach, to wystarczy złodziejem na niewidzialności, bądź kryjącym się w cieniu, wyszukać i rozbroić wszystkie pułapki.

Przy okazji można się naszym łotrzykiem wybrać na zwiad lekceważąc na razie samego Davaeorna. Znajomość układu pomieszczeń się przyda, bowiem nadzorca kopalni będzie się teleportował z jednego pomieszczenia do drugiego i trzeba będzie za nim trochę pobiegać. Ludzie bardzo zdesperowani mogą zastawić w tych pomieszczeniach (do których się teleportuje) pułapki. Jednak wiecie dla kogo są pułapki... a jeśli nie wiecie, to zapraszam na nasze Forum, wtedy się dowiecie ;)

Ostatnie przygotowania - Psalm, Błogosławieństwo, a na koniec Przyspieszenie, które bardzo się przyda w pogoni za magiem. Szarżujemy! Krótki dialog i Davaeorn zapewne zwieje do innego pomieszczenia.

Jeśli jesteśmy szybcy, to może zdążymy go zranić i teleportacja mu nie wyjdzie, walimy wtedy czym się da. Jeśli nie, to ścigamy go nie szczędząc mu strzał (koniecznie magicznych, bo ma ochronkę przed zwykłymi pociskami) i ciosów mieczem. Nie piszę o czarach, bo mag niespecjalnie się w tej walce przydaje. Najważniejsze, żeby przyspieszył drużynę, na tym może się skończyć jego zadanie.

I właściwie można by tutaj zakończyć poradnik, bo Davaeorn stosuje dziwną taktykę z uciekaniem, jest mało ofensywny i zabicie go to kwestia czasu po prostu. Gdyby po każdym przeniesieniu się do jakiegoś pomieszczenia przywoływał po Horrorze bitewnym, mogłoby być ciekawiej ;)

Aby walka była zupełnie banalna, można wystrzelić w kierunku maga strzałę rozproszenia. Pozbawiony ochronek jest praktycznie bezbronny. Można go też potraktować czarem Rozproszenie, jeśli zdążymy i zdejmiemy ochronki, to walka jest niemal rozstrzygnięta. Warto dodać, że Yeslick, którego możemy zwerbować w tej kopalni, ma czar Rozproszenie w swoich umiejętnościach specjalnych.

Przydatnym czarem jest jeszcze Klosz niewrażliwości mniejszej, ale to 4 poziom i nie każdy go ma na tym etapie. W każdym razie maga, który chroni się takim kloszem możemy wypuścić na pierwszy ogień. Davaeorn niewiele mu zrobi.