Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Taktyki - najemnicy przed Kopalnia Otulisko

by Vinci


Ha! Dobrze powiedziane! Zrobię z twojej głowy kukiełkę, żeby ciągle to powtarzała,
gdy będę pił miód z kompanami! Wiesz, życie bywa całkiem przyjemne.

Przeciwnicy:

Drasus (wojownik, 1400 PD)

Genthore (wojownik, 1600 PD)

Kysus (mag, 1400 PD)

Rezdan (mistrz przywołań, 1200 PD)


Vinci: Walka przed Kopalnią Otulisko, to już całkiem spore wyzwanie, ze względu na kompletną drużynę przeciwnika. Drasus to wojownik walczący w zwarciu, do tego wyposażony w Buty szybkości, więc szybko rozpocznie natarcie. Genthore walczy bronią dystansową, w zwarciu również nie jest najgorszy. No i na dokładkę dwóch magów, całkiem niezłych magów. Do kompletu brakuje tylko kapłana, ale i tak jest to wyzwanie już na jakimś poziomie.

Taktyk jest wiele. Ja zazwyczaj rzucam na siebie Przełamanie strachu/Ochrona przed strachem przed walką, a potem w środek wrogów Pajęczynę. Drasus pewnie nie załapie się w obszar jej działania, bo jest szybki. Dlatego naprzeciw niego wysyłamy najlepszych zbrojnych jakich mamy. Można spróbować potraktować go Unieruchomieniem osoby, najlepiej rzuconym przez kapłana, bo mag powinien zająć się ważniejszymi sprawami - ciskaniem czarów w pozostałych przeciwników. Jakaś Kula ognia w środek, może jakieś przyzwańce z różdżki żeby zająć magów i atakującego z dystansu Genthore, jeśli nie zostali złapani w Pajęczynę. To już zależy od naszego widzimisię i możliwości. Nasz łucznik powinien strzelać w kierunku któregoś z magów. Najlepiej tego, który zabiera się za rzucanie zaklęcia. Gdy Drasus będzie martwy, skupiamy uwagę naszych wojowników na Genthore. Nie powinno być źle. Trzeba pamiętać o leczeniu rannych kapłanem i zmienianiu celów, które atakujemy łucznikiem. Do tego przed walką można wspomóc się jakimiś miksturkami, zaklęciami typu: Psalm, Błogosławieństwo i droga do kopalni powinna stanąć przed nami otworem.


W grze solo, kluczowa sprawa, to Pajęczyna i Pierścień swobody ruchów. Jeśli nie czujemy się na siłach, można wrogów wywabić pojedynczo. Przynajmniej Drasusa i Genthore. Z tym, że bez obstawy sami magowie nie powinni już sprawiać problemów. Idąc na łatwiznę, wywabianie można zastosować też przy grze z drużyną.