Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Cernd

by Alvarez


Siła: 13 Imię: Cernd
Zręczność: 9 Rasa: Człowiek
Kondycja: 13 Płeć: Mężczyzna
Inteligencja: 12 Klasa: Zmiennokształtny
Mądrość: 18 Charakter: Neutralny
Charyzma: 15

Biografia:

CERND, zapytany o przeszłość oświadcza skromnie, że ma zaszczyt służyć całym swoim życiem naturze. Widać wyraźnie, że wierny z niego sługa i choć zachowuje się w sposób zrównoważony, nie ma wątpliwości, że zaryzykowałby własne życie, gdyby w grę wchodziło większe dobro.


Miejsce spotkania:

Cernd znajduje się w celi w Targowie, napotykamy na niego po przyjęciu misji od Wielkiego Kupca Logana. Możemy go przyłączyć od razu lub też kazać mu udać się do Gaju druidów.

Ogólne:

Jedyny w Baldur's Gate II jednoklasowy druid. Będąc zmiennokształtnym nie może zmieniać się w nic innego poza Wilkołakiem i Większym wilkołakiem; formy Czarnego i Brunatnego niedźwiedzia oraz Wilka są jednak tak mało użyteczne, że nie ma czego żałować. Po zamianie w Wilkołaka siła ustalana jest na poziomie 19 punktów, zręczność 16, kondycja 15, odporność na magię zamkniętą na poziomie 20%, szpony +2 zadają 1K6 obrażeń kłutych. Z kolei Większy wilkołak zyskuje odporność na żywioły na poziomie 50%, odporność na magię ustalona jest na 40% oraz regeneruje 1PŻ na rundę. W Wilkołaka najlepiej zmieniać się po rzuceniu czarów (Żelazna skóra, Zbroja wiary). Niestety to, w co zmienia się zmiennokształtny prawdziwym wilkołakiem nie jest – gdzie odporność na zwykłe bronie, szalona regeneracja i inne bonusy? W niezmodowanym BG2 obie formy są raczej słabe, za sprawą modyfikacji (BG2 Tweak Pack, Refinements) - zbyt potężne.

Z racji swojej klasy na wyższych poziomach stopniowo uzyskuje wiele klasowych odporności, maksymalne ich wartości wyniosą: 30% na ogień, zimno, elektryczność, kwas, magiczny ogień i magiczne zimno oraz 100% odporności na trucizny.

Nieprawdą jest, że zmiennokształtny nie może nosić żadnej zbroi; kilka pancerzy się znajdzie np. Łuska Smoka Cieni czy Zbroja Łuskowa Białego Smoka, co więcej, zbroje te należą do jednych z najlepszych w BG2.

Cernd posiada dwa indywidualne przedmioty - Płaszcz Strzelistej Puszczy (+1 do KP i rzutów obronnych) oraz Kostur Strzelistej Puszczy (1K6+2, TraK0: +2, regeneruje 1PŻ/12 sek.), oba przedmioty mało użyteczne, lepiej je zastąpić czymś innym - Kostur Arundela i Płaszcz odbicia/odzwierciedlenia będą w sam raz.

Niewątpliwie jego zaletą bardzo wysoka mądrość. Jest w stanie zapamiętać bardzo dużo czarów, również z racji tego, że jest jednoklasowcem. Szkoda, że jako druid nie posiada w kapłańskim zwoju kilku bardzo użytecznych czarów np. Większego przywrócenia (dostępnego jedynie dla kapłana). Niemniej jednak zaklęcia druida są bardzo dobre w ofensywie – Plagą owadów czy Pełzającą zagładą skutecznie zniechęcimy magów do czarowania, a wojownikom przeszkodzimy w większości ataków, natomiast Piękno natury nie raz okazuje się lepsze niż Zaklęcie śmierci (oślepienie bez rzutu obronnego, a do tego działa na np. lisze). Jego zręczność warto podreperować Rękawicami zręczności, jednak tylko jeśli żaden z NPCów walczących w zwarciu nie potrzebuje ich bardziej (Keldorn, Anomen). Ogólnie rzecz biorąc cechy ma bardzo przeciętne.

Cernd nie posiada z nikim konfliktów, jego charakter pozwala przyłączyć go właściwie do każdej drużyny. W drużynie warto mieć dobrego maga (dla Obniżenia odporności), co bardzo zwiększy efektywność (i efektowność) druidzkich zaklęć. Cernd jako jeden z nielicznych zapytuje o przeszłość głównej postaci (Yoshimo także, podczas gdy reszta za sprawą wrodzonej intuicji wie, że jesteś dzieckiem Bhaala).


Zadania
Ocena:
Alvarez:

"Oczywiście na świecie jest niewiele takich postaci" - czytamy w opisie charakteru neutralnego. I rzeczywiście, charakter to na tyle osobliwy, że ciężko do niego złapać jakąś szczególną sympatię. Trzeba przyznać, że Cernd jest wykreowany stosownie do charakteru, jednak to właśnie to sprawia, że już na krótszą metę staje się nudny i monotematyczny. Te jego odzywki pokroju "Równowaga może zostać zachwiana!", dialogi o przyrodzie, naturze oraz neutralności... a tfu!

Jego przydatność w drużynie określiłbym na równi z Viconią, czyli nie jest najgorzej. Bardzo dobrze sprawuje się jako kapłan, dysponuje nawet lepszym arsenałem zaklęć ofensywnych (oh yeahh!), jednak podobnie jak w przypadku drowki, pożytek w walce jest z niego niewielki. Bez pasa siły nawet nie mamy co myśleć o wysyłaniu go do zwarcia, ale po jego założeniu sytuacja się jakoś diametralnie nie zmienia. Jego TraK0 jest po prostu zbyt słabe by regularnie trafiać i stanowić znaczące wsparcie. Pamiętam jak ustawiłem go w Enklawie Sendai jako postać absorbującą uwagę bezustannie dochodzących mrocznych elfów, prawie żadnego nie zabił i ciągle trzeba go było leczyć. Wiadomo, "nec Herculi contra pluri", jednak z tej sytuacji można wyciągnąć pewne wnioski.

Niestety jego quest jest nieco zabugowany, nie rozpocznie się jeśli po powrocie do miasta Cernd będzie miał poziom wyższy niż 13. Raz wytrzymałem z nim do końca a questu nie było.

Ocena: Zalety: Wady:
6/10

• duża liczba slotów na czary

• niskie wartości cech
• monotematyczny i nudny

Kinski:

Trochę postać tragiczna. Poświęcił rodzinę swojemu etosowi druida. Lojalny - poziom arcymistrz. Nawet po odzyskaniu syna zostaje z nami. Statystyki nie są zbyt istotne, bo tę kwestię załatwiają przemiany. W Cieniach Amn będzie sobie radził ofensywnie, w Tronie Bhaala ze względu na ograniczenia (szpony jako broń +2, ale rozpraszalne) raczej przejdzie do defensywy i pomocy. Nie napalałbym się na pancerze, bo po BG2 Fixpacku nie może nosić Łuski Białego Smoka i Smoka Cieni. Mimo to, jako większy wilkołak, dość łatwo wyciągnie wysokie odporności na żywioły i niezłą KP. Do tego dojdą potężne czary druida.

Na 12 poziomie brakuje mi punktu w stylu walki 1 bronią. A 13-poziomowa wersja ma biegłości z części pierwszej. Posiada kapłańskie czary - Dominację umysłową, Siłę Czempiona oraz Strefę świeżego powietrza. Z kwestii ważniejszych - gdy zostanie dołączony do drużyny na poziomie 13 lub wyższym, jego zadanie nie rozpocznie się. Na wysokich poziomach nie ma przypisanego skryptu. Wszystko to naprawia BG2 Fixpack.


Wybrane wypowiedzi z forum

L`f: Cernd to fest druid - a klasa druida ma w sumie niezły potencjał i parę fajnych czarów. Jako Zmiennokształtny może zmieniać się w (namiastkę) wilkołaka - mocny wtedy specjalnie nie jest, lepiej walczył u mnie w ludzkiej postaci z odpowiednim sprzętem. Jego charakter w sumie mi nie podszedł, ale zdania są różne.

(...) Ja nie lubię druida z powodu jego charakteru. To fanatyk, dla którego Natura była najwyższą wartością, dla której poświęcił swoją żonę i syna.

Kinski: Upraszczasz, choć to wynika z pewnego zabiegu autorskiego - twórcy wszystko zrobili tak, żeby myśleć o Cerndzie w ten, a nie inny sposób... Zauważcie, że wszyscy wmawiają mu, że fanatyk, że poświęcił rodzinę dla Natury itp. A my możemy się z tym zgodzić lub nie. Nawet jeśli sądzimy, że poświęcił rodzinę - to tylko świadczy o jego charakterze (uparty, może nie potrafi się przyznać do błędu - z tego, co mówi Cernd nie wiedział, że żona jest w ciąży).

L`f: Oczywiście, ale elementy fabuły przemawiają właśnie za opcją porzucenia rodziny w imię ideologii. ;) A epilog mówi o wszystkim. Ale przyznam rację, to też wina twórców, że nie zostawili nam większej swobody oceny Cernda (myślę, że znaczna większość ocenia go jako fanatyka...). W sumie szkoda, druid byłby mniej jednoznacznie wredny.

L`f: (...) Poza tym obawiał się ponieść odpowiedzialność za dziecko, po odzyskaniu go od Derila zostawił Ashdale'a u całkiem obcych druidów, a po zakończeniu naszych przygód w ogóle się nim nie interesował. Nic dziwnego, że synalek Ash nie podzielał ojcowskich 'naturalnych' wartości i stał się złym czarodziejem. I nic dziwnego, że nawzajem zadali sobie śmierć.

Według mnie z charakteru gorszy jest tylko hipokryta i drań Anomen - głównie ta jego zła strona, bo jego patetyczność i nadętość tylko wnerwiają. Anomena cenię za umiejętności (dual wojownik/kapłan - mocarne połączenie), ale pod względem charakteru to go nie znoszę.

Kinski: Druid Zmiennokształtny ma 2 wady - po pierwsze przedział PD z 14 na 15 poziom - różnica 1,5 miliona. Podejrzewam, że specjalnie zrobiono to dla właśnie Większego wilkołaka, który jest wadą nr 2 - taki sobie, po pierwsze niedopracowany. Fizycznie będzie możebny - z przedmiotami KP: -20 wyciągnie, ale w Tronie nie jest to coś wybitnie pomocnego. Jednak TraK0 ma słabiutkie, a z atakami trzeba kombinować (Belm + Rozproszenie = 4 ataki). Mimo 25 pkt. kondycji nie ma dobrej regeneracji. Zmiana kształtu maga lepsza - słabsze staty, ale regeneracja 6 PŻ na sekundę.

Druida warto mieć dla Plagi, Pełzającej i Piękna natury. Na magów, lisze i w ogóle czarodziei - bezcenny... Cernd będzie miał więcej czarów, jednak Jaheira będzie lepszym wojownikiem (Cernd musi się zmienić i nie może wtedy czarować).

Epilog

Gdy jego rady przestały być potrzebne, Cernd opuścił drużynę, której przewodził CHARNAME, by znowu zamieszkać ze swoim synem, Ahsdale. Jednakże obowiązek wobec przyrody zmuszał go do częstych wyjazdów, przez co jego stosunki z synem zaczęły się psuć. Wiele lat później otrzymał tytuł Wielkiego Druida, ale zrzekł się niego, gdy doszły do niego wieści o tym, że jego pozbawiony ojcowskiej opieki syn zaczął się parać zdegenerowaną magią i stanął na czele armii, która zagrażała Wybrzeżu Mieczy. Cernd uznał, że nie podoła takiej odpowiedzialności, gdyż nie udało mi się nawet dobrze wypełnić ojcowskich powinności. Kiedy w końcu ojciec stanął naprzeciwko syna na polu bitwy, żaden z nich nie wyszedł z tej walki żywy. Okazało się, że są sobie zupełnie obcy, a połączyła ich tylko wspólna ziemia, w której złożono ich ciała. Po latach na tym miejscu wyrósł ogromny dąb, którego liście każdej jesieni przybierają czerwoną barwę krwi.