by morgan



Wstęp

Jeśli, zasugerowany nazwą, spodziewasz się przejścia pomiędzy górami - spotka Cię niespodzianka - owszem miejsce stanowi swoistą przełęcz, jednakże nie z gatunku tych, które dane Ci było widzieć wcześniej - tutejszą stanowi półpustynny pas ziemi - jak na obrzeżach oazy... Inną rzeczą budzącą zdziwienie jest fakt, jak w ogóle ta lokacja znalazła się w Grze i dlaczego? - ta refleksja (dla przyzwyczajonych przecież do otrzymywanych od połowy mijanych istot zadań, miejsc, gdzie nieomal każde poruszenie się wywołuje pewne implikacje, obszarów, gdzie aż roi się od miejsc do odwiedzenia - tutaj, najogólniej ujmując, nie ma nic z tych rzeczy) zapewne pojawi się w Twojej głowie po "uporaniu się" z zaserwowanymi tutaj "trudami", a których - mówiąc najoględniej - tutaj niemal nie ma...



Zawartość

Spotkać można za to Ankhegi (1) - całe 3 sztuki czają się, by móc służyć za worek treningowy Dziecku Bhaala (bo na tym etapie rozgrywki nie mają prawa stanowić jakiegokolwiek wyzwania) - całe 975 PD/sztuka. Za to (jeśli już nie masz kilku - po wizycie na Wzgórzach Wichrowych Włóczni) możemy oskórować ich truchła i zabrać ich chitynowe pancerze - pewien grubasek w Dokach imieniem Cromwell niezmiernie się ucieszy, mogąc za 5000 złociszy sprawić Ci zeń szykowną, żółto-zieloną, zbrojkę (KP: 1, jedyną jej zaletą jest niska waga, ale ponownie: na tym etapie gry zapewne każdy z Twoich wojowników i klas pokrewnych ma lepszą - np. Zbroję płytową z Gorgony czy Jelenia, tak więc znowu pudło ze strony Twórców)...

W lokacji spotkać można także kilka losowych ekip. Na pierwszą z nich natrafiamy przed mostem (2) - w jej skład wchodzą 4 Łakowilki (1400 PD/sztuka, 50% odporności na magię, odporni na zwykłą broń - typowi przeciętniacy, ciekawe w jaki sposób przemieniają się w dzień, kiedy można je spotkać) lub większy bojowy zestaw mgieł wszelakich (nieumarli jak to mają w zwyczaju pojawiają się tylko w nocy): 1x Wampiryczna Mgła (1000 PD, 100% odporności na ogień, zimno, oba również magiczne, kwas; regeneruje 4 PŻ na turę, czymkolwiek atakuje, ma to umagicznienie +3, trafiając, wysysa poziom), 1x Trująca Mgła (3500 PD, 100% odporności na kwas, 25% na obrażenia fizyczne; jak sama nazwa wskazuje - zatruwa, jej mgielne kończyny traktowane są jak broń +3), 2x Karmazynowa Śmierć (9000 PD/sztuka, 100% odporności na zimno, również magiczne, kwas, 95% na magię, odporna na broń zwykłą i o umagicznieniu +1, atak traktowany jako bronią +3), 1x Mgielny horror (3000 PD, odporności podobne jak Karmazynowa, z tym, że na magię "tylko" 50%, 30% na panikę u celu na okres 5 rund przy trafieniu, tak samo ze złamaniem morale, 10% szansy, że trafiony cel w panice upuści broń, atak o umagicznieniu +3, jak na mgłę - bije nieźle, 2 ataki na rundę).

Kolejna czai się na południowym wschodzie (3) - tradycyjnie 4 Łakowilki bądź zastęp nieumarłych: 2x Cień (420 PD/sztuka, 100% odporności na zimno, magiczne też, a jakże i kwas, odporne na zwykłą broń - doskonale już poznane leszcze), 2x Upiór (2000 PD/sztuka, odporności identyczne jak powyżej, atak o umagicznieniu +4), 1x Bies cienia (2000 PD, 100% ogień, zimno, oba także magiczne, kwas, 30% na ataki fizyczne, 4 ataki na rundę, unieruchamia, odporny na zwykłą broń, dobrze sprawują się przeciw niemu ataki bazujące na elektryczności).

Ostatnie dwie okupują północ - pierwszą (4) z nich stanowią, tak zgadliście, 4 Łakowilki lub kolejny zastęp nieumarłych - dla odmiany: 4x Cień i 2x Bies cienia.

Ostatnia (5) została dodana zapewne przez pomyłkę (o ile poprzednie były banalne, to jak nazwać to? - cóż, może adekwatnym określeniem byłoby Powrót do korzeni) - składa się na nią - nie, tym razem nie ma w niej likantropów - losowe mięso armatnie: 3x Ork (95 PD/sztuka) i 3x Ork łucznik (35 PD/sztuka) albo 2x Hobgoblin łucznik, 1x Hobgobliński wojownik, 1x Szaman hobgoblinów (wszystkie po 35 PD), 1x Hobgoblin Gwardzista (95 PD) i 1x Kapitan hobgoblinów (420 PD) tudzież 1x Gnoll (35 PD), 1x Siepacz Gnolli, 1x Weteran Gnolli (obaj po 65 PD), 2x Gnoll Gwardzista (całe 10 PD/sztuka), Kapitan Gnolli (120 PD)...

Całość do smaku doprawić można pałętającymi się tu i ówdzie Bażantami tudzież Świstakami, wprawdzie doświadczenia z tego tyle, co kot napłakał (1 PD/sztuka), ale radość z odkrycia w sobie (po raz kolejny) duszy myśliwego - bezcenna! W każdym razie niczego więcej tu nie znajdziesz (przynajmniej w wersji podstawowej Cieni Amn - bo już np. modyfikacja Tactics podmienia ankhegi na występujące w identycznej ilości smoki, niestety ten akurat komponent nie został zaimplementowany w The Big Picture) - idźcie (6), ofiara spełniona;)