Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Romans z Jaheira

by Aiglon von Lupus

Wprowadzenie

Jest to jeden z ciekawszych romansów – przez niektórych uważany za najtrudniejszy. W końcu półelfka straciła męża w lochach Ireceniusa, jest więc kobietą po przejściach, miewa stany depresyjne i czasem wpada w histerię. Po drugie – jest też Harfiarką i jej współbracia w kółko będą cię nachodzić i marudzić nieprzytomnie, że źle zrobiła stając u Twego boku. Jaheira będzie się szamotać, nie do końca ufając swej intuicji, parę razy nawet na ciebie wrzaśnie. Trzeba być wyrozumiałym (jeżeli ten romans chce się ukończyć) i dać jej odreagować. Na Harfiarzach też można w efekcie – bo parę razy każą sobie przyłożyć. Trzeba zaznaczyć że romans i nieporozumienia z harfiarzami się mocno ze sobą łączą (stąd też ewentualne błędy).


Romans w Cieniach Amn

Jaheira zwróci się do Ciebie o wsparcie krótko po opuszczeniu więzienia Irenicusa. Śnią jej się mało przyjemne rzeczy, rozpacza o śmierci męża i tym podobne. Trzeba być miłym i oddanym. W końcu można będzie od niej wyciągnąć, że w marzeniach sennych była u Twojego boku (fantazje erotyczne? :) i była bardzo szczęśliwa, ale jakoś się do kupy z tym nie może poskładać. Na niezły początek należy jej kupić wisiorek u kupca w dzielnicy doków (przy świątyni stoi taki jeden, gruby). Jaheira będzie odmawiać, ale trzeba postawić na swoim (albo niech ona postawi...).

Jeżeli w drużynie mamy Aerie, to słodkie maleństwo będzie nam opowiadało różne rzeczy o swoim życiu i marzeniach (ma świetne wyczucie czasu, zawsze włączały mi się dialogi tuz przed walką). W końcu też dojdzie do konfrontacji między nią, a Twoją ukochaną Jaheirą. W wielkim skrócie Aerie nazwie Jaheirę zgorzkniałą babą, co zapomniała kompletnie o mężu, a ta zrewanżuje jej się tekstem z którego wynika, że elfkę ma za kretynkę. Tu następuje pewien przełom, trzeba wybrać między jedną i drugą, nie ma siły. W tej opcji wybieramy Jaheirę (mówiąc drugiej, że ją lubimy, ale przecież uczuć nie podzielamy). Aerie się lekko obrazi, ale w końcu jej przejdzie.

Pierwszy kontakt z Harfiarzami mamy podczas misji z Xarem (uwolnienie ptaszka – szczegóły w solucji). Ten quest trzeba wykonać, jeżeli chcemy jeszcze z Jaheirą romansować. Dowiemy się dzięki temu co nieco o Harfiarzach. Zawsze zachodziłam w głowę, jak ona mogła należeć do tak durnej organizacji?!

Jaheira zacznie się powoli do Ciebie przekonywać, wypyta o plany na przyszłość. Obojętnie jakie mamy – trzeba jej pokazać, że kochamy naturę, mamy ochotę osiąść gdzieś spokojnie itd. Jaheira potrafi być bardzo niemiła – ale tak właśnie rozwija się u niej uczucie, więc po prostu trzeba być wyrozumiałym. I uważać co się klika, bo jedna niefortunna odpowiedź potrafi romans skończyć. W końcu stwierdzi, że nie może rozdrapywać starych ran, że przeszłość powinna być przeszłością. Ale jeszcze pięknie nie będzie. Długa do tego droga.

W pewnym momencie po odpoczynku napadną na was bandyci (nie w mieście i nie w Rozdziale 4,5 i 7 oraz nie w Lasach Tethyru i Wyjściu z Podmroku). Obudzisz się, a tu jakiś zbir (Ertof Dand) trzyma sztylet na gardle Jaheiry, która zachowuje się co najmniej histerycznie i rzucałaby dość ładnie mięsem, gdyby jej kolega nie kneblował. Najlepiej jest zaproponować wszystko co macie byle tylko jej włos z głowy nie spadł, obiecać można zresztą i gruszki na wierzbie, bo pani naszego serca po chwili się uwolni i poślecie zbirów do piachu (odzyskując całe stracone złoto, a w tym momencie jest go już zazwyczaj dość sporo). Jaheira będzie zgrywać twardą kobietę (niewiele trzeba, żeby zabrać ci sprzęt), ale dalej jesteśmy mili, czym wprawiamy ją w zakłopotanie. Ale też zdobyliśmy jej wdzięczność i serduszko już jej pika mocniej, więc jest dobrze.

Już żeśmy się ucieszyli, że ją mamy z powrotem, a tu wpadnie pewna Harfiarka (Meronia) i zabierze ją do siedziby tej organizacji (która miałeś przyjemność odwiedzić podczas misji z ptaszkiem i odwiedzać będziesz co chwil parę). Nie trzeba tam za nią iść, najlepiej udać się na odpoczynek, nikt Ciebie nie goni, po odpoczynku, Jaheira się stawi z powrotem. Informacje, które przynosi, nie są zbyt miłe – trzeba samemu się do Doków stawić. Śpieszyć się wybitnie nie trzeba (jeżeli jesteśmy np. w środku ruin świątyni, to już je przejdźmy), ale też zwlekać zbytnio nie należy, bo zacznie ci robić wymówki.

Nim staniesz u ich bram (Posiadłość Galvareya, odsłona druga) – przygotuj się do walki (czary ochronne mile widziane). Harfiarze sympatyczni dla Ciebie nie będą, oskarżą Jaheirę, że zaufała pomiotowi Bhaala, a w końcu zaczną cię pytać o różne rzeczy. Miedzy innymi o to, jaki jest Twój ulubiony kolor. Co byś nie odpowiedział – będzie źle, ale i tak cel swój osiągniesz – Jaheira się zniesmaczy całym przedstawieniem swych współbraci i stanie u Twojego boku podczas walki. Walka do trudnych nie należy, ale można zapisać grę przed wejściem do stanicy.

Dalej zaczynają się schody. Jaheira nie będzie dla ciebie przesadnie sympatyczna (choć podziękuje ci i przeprosi za zachowanie kolegów). W każdym razie łazić będzie poddenerwowana, wypytywać Cię o różne rzeczy i generalnie wyładowywać się na Tobie. Nie będzie wiedziała, czy zrobiła dobrze, a sprawy z nią załatwiać trzeba bardzo delikatnie. Targać nią te wątpliwości będą przez jakiś czas (koło 4 rozmów). Na koniec tej szamotaniny emocjonalnej pojawi się harfiarka Reviana i zacznie się pyskówka między dwoma paniami. Jej wynik zależy od Twojej reputacji – jeżeli wynosi więcej niż 15 pkt., można uniknąć walki, jeżeli nie – trzeba się będzie bić i to z zaskoczenia, bardzo niefajnie. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło – Harfiarze mają ze sobą całkiem niezłe gadżety:).

Jeżeli myślisz, że sprawa już załatwiona – to się rozczarujesz. Jaheira będzie JESZCZE BARDZIEJ niemiła i mało sympatyczna. Trzeba ją zrozumieć – w końcu jej koledzy zrobili ją w konia tylko dlatego, że łazi z tobą po różnych katakumbach. Jej zły nastrój długo nie potrwa – po krótkim czasie powinien pojawić się Dermin, jej harfiarski nauczyciel. Zaczną na siebie wrzeszczeć, aż Jaheira wyrzeknie się statusu harfiarki. Utulić ją trzeba za to mocno:)

Dalej znowu prosto nie będzie, Jaheira pewna nie jest, czy dobrze zrobiła, a może jednak źle, a może ty niedobry jesteś. Trzeba jej pokazać, że to był wspaniały wybór. Podpytywać cię będzie co jakiś czas, patrzeć, czy aby nie jesteś wstrętna wywłoka, ale ukazać się musisz jako uczuciowa mężczyzna:) Najlepiej być szczerym i prawić komplementy (na ile pozwalają dialogi). Jaheirze robi się wtedy głupio i przestaje cię wypytywać:)

Po kilku rozmowach ponownie przyplącze się Dermin, który wezwie Jaheirę do stawienia się na sąd. Ona stwierdzi, że się zastanowi, po czym rano jej NIE BĘDZIE (chyłkiem się zwinęła ha). Otrzymasz za to liścik (z wyznaniem miłości na końcu:), w którym informuje, że zdecydowała się podjąć to wyzwanie samotnie. Chyba jej tak nie zostawisz, prawda? Trzeba iść i ją od harfiarzy wyciągnąć (stanica harfiarzy odsłona trzecia). Oczywiście bez drobnych utarczek się nie obędzie, ale te walki nie powinny być dla Ciebie trudne. Jaheira się ucieszy niesamowicie na twój widok. Przekonuje się do Ciebie ostatecznie (prawie), a do Harfiarzy ostatecznie zniechęca. W następnej rozmowie będzie usiłowała wyznać Ci swe uczucia, ale średnio jej to będzie szło. Nim nastąpi jakiś konkretny rozwój wypadków – znowu przylezie Dermin. Tym razem możesz go zabić (sam będzie Ci to chciał zrobić) i tym sposobem więcej przyłazić nie będzie. Jaheira będzie się czuła winna (znowu), targać nią będzie nieco wątpliwości (znowu), jednak zbierze się na odwagę i nagle oznajmi ci, ile ty dla niej znaczysz. Koniec końców zaproponuje wspólną noc (mnie strasznie siekło, jak rzuciła tą propozycją, tyle kwękania i nagle taka opcja?). Należy się zgodzić. Więcej – trzeba się zgodzić, bo inaczej się obrazi:) Rano powita Cię uchachana jak skowronek, widać było jej wspaniale. Tegoż ranka przyplącze się jakiś kolega harfiarski (Terminsel-Elminster) i wręczy kobiecie twego serca szpilkę do włosów, zależy to od reputacji – gdy jest mniejsza niż 10, a romans jest aktywny Jaheira nie dostanie nagrody (czyli Szpili Harfiarzy), lecz twoja postać dostanie 100000 (słownie: sto tysięcy) PD. Przy aktywnym romansie i Reputacji powyżej 9 Jaheira dostanie Szpilę, a <CHARNAME> (czyli Ty) 100000 PD. Od tego momentu jesteście razem, questy romansu i harfiarzy są skończone (nareszcie).


Romans w Tronie Bhaala

Rozmowy w ToB następują we wszystkich romansach po momentach przełomowych typu - zabicie braciszka lub siostrzyczki, próba charakteru oraz inne tego typu elementy gry. Jaheira podczas pierwszych rozmów wiele zastanawia się nad Twoim dziedzictwem (więcej niźli Ty sam). Bardzo męczy ją kwestia, że możesz zostać Bogiem, co generalnie nie podoba jej się wcale. Wciąż ma wątpliwości, podpytuje się Ciebie o różne kwestie, rozważa Waszą przyszłość - raczej nie ma specjalnych momentów przełomowych w tymże romansie. W momencie, gdy udajecie się do świątyni w lesie Myra, natkniecie się na zjawę Goriona, która w ramach dręczenia Ciebie i Jaheiry przywoła ducha Khalida (jąkającego się ducha). Wizja męża będzie półelfkę oskarżać o to, że zapomniała o nim, że kala jego pamięć i że za szybko wskoczyła Ci do łóżka. Jaheira będzie roztrzęsiona po tym spotkaniu, wykazać się trzeba ciepłem i opiekuńczością. Napięcie między Wami będzie wzrastać im bliżej będzie do ostatecznej walki. Gdy już ją wygracie i staniesz przed najważniejszym wyborem Jaheira postawi Ci ultimatum. Albo zostaniesz Bogiem, albo będziesz z nią. Motywuje to tym, że nie chce być dla Ciebie obciążeniem i nie będzie wstanie znieść tego wszystkiego, co wiąże się z byciem kochanką Boga. Manipulatorka wstrętna:)

Jeżeli zrezygnujesz z mocy, Jaheirę zatka i rzuci Ci się na szyję. Jeżeli nie, załamie się nerwowo i pożegna z rozpaczą (niby dała wybór, ale właściwie to nie). Jeżeli chcesz zobaczyć jak potoczą się Wasze losy (w zależności od Twego wyboru) - zerknij do sekcji Epilogów w solucji.


Porady

1. Czas

Quest romansu i Harfiarzy najlepiej zakończyć w rozdziale drugim (ewentualnie trzecim). Nie trzeba się spieszyć, odpoczywać często, a że misji mamy tu do wykonania multum, to raczej nie powinno być problemu z zakończeniem romansu. Później – po wyjściu z Podmorku masz tyle na głowie, że Ci żadni Harfiarze do szczęścia niepotrzebni. Nie mówiąc już o tym, że zaatakują Cię podczas tegoż wyjścia, jeżeli questów nie skończyłeś. Romans zabiera jednak koło 50 dni (może 40), a tyle spokojnie możesz spędzić w okolicach Amn. Poza tym lepiej nabrać siły przed wyprawami morskimi i Czarowięzami, gdzie łatwo nie jest i doświadczenie się przydaje.


2. Zdrada

W Podmroku zostaniesz zmuszony do igraszek nocnych z drówką Faerie. Możesz jej kwęknąć, że masz romans, ale nie unikniesz łóżkowego starcia:) Jaheira zniesie jednak ten fakt jak mężczyzna – stwierdzi, że jest jej bardzo przykro, ale rozumie, że wyjścia nie było. I bardzo dobrze, bo by szkoda było takiego romansu:)


3. Patch

Przed rozpoczęciem tego romansu warto zainstalować odpowiedni patch lub poprawki Baldurdasha. W romansie mogą się objawić jakieś błędy... Bez niego może być dość ciężko po odwampierzniu ukochanej.


4. Żadnego zmartwychwstania

Jeżeli chcesz dokończyć ten romans, nie możesz pozwolić, by Jaheira została zabita, spetryfikowana, nie możesz jej ożywiać. Trzeba ją mocno od tego chronić. Bowiem przestaje się do Ciebie odzywać. Reguluje to patch, ale u mnie jakoś nie wyregulował.


5. Klątwa

Musisz wykonać quest z klątwą Jaheiry nałożoną przez barona Ployera. Czeka on na dolnym poziomie tawerny „Morska Zdobycz” i trzaśnie w nią klątwą, kiedy ją tylko zobaczy. Dokładny opis questu – tutaj.