Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Taktyki - Abazigal

by Kinski


Witaj. Przyglądałem się waszym poczynaniom z wielkim zainteresowaniem.
Jak na niższe istoty, jesteście całkiem zabawni.

Przeciwnicy:

Abazigal (68000 PD)

Lodowa Salamandra x8 (9000 PD/sztuka)


Kinski: Okej, zarozumiała strażniczka zrozumiała chyba, że lepiej nie zadzierać pyska do góry. Teraz przyszedł czas na kolejne Dziecię Bhaala - Abazigala. Jak to zwykle bywa z walkami - i w tej obowiązkowo występuje współczynnik upierdliwości. Tym razem będą to Lodowe salamandry - sztuk 8. Mendy nie są jakieś mocarne, ale co najmniej irytujące - mają po 5 ataków i ok. 140 PŻ, dodatkowo są chronione Ognistą tarczą (błękitną). Jedna nie sprawi problemu, ale małe stado może trochę nabruździć. Mają niezłe TraK0, a jak się kilka uprze, to i wojownika wykończą. Ze względu na to, że walka z Abim może trochę potrwać, najlepiej rozprawić się z nimi jak najszybciej.

Po wejściu do jaskini stajemy w rozkroku, robimy 10 pajacyków, 5 przysiadów i głęboki oddech. Szkolny joke, he he. Abazigal jest błękitnym (czy niebieskim - jak kto woli) smokiem. Jego żywiołem jest elektryczność, choć pewnie przy odpowiednim przygotowaniu nie zrobi na nas piorunującego wrażenia. Używa specyficznych zdolności i oczywiście swojego oddechu, jest też trochę dopakowany fizycznie.

Przed rozmową rzucamy Jasnowidzenie (ze zwoju). Abazigal stoi pośrodku jaskini, wokół pałętają się Lodowe salamandry. Trzeba trochę na siebie zarzucić ochronek, bo walka nie będzie łatwa. Oczywiście magowie standardowe czary ochronne i trochę dodatków - Lustrzane odbicia, Odporność na strach, Ochronę przed ogniem, Ochronę przed zimnem, Kamienną skórę, Ogniste tarcze (obie), Niepodatność na czary/Odrzucanie, Poznanie, Sprowadzanie i Nekromancję (druga ikona po prawej), Tarczę przeciw czarom, Ochronę przed magiczną energią, Odbicie czaru, Pułapkę na czary i Ochronę przed elektrycznością, a najlepiej dwie. Kapłan - Przełamanie strachu, Ochronę przed ogniem/zimnem, Ochronę przed ogniem, Ochronę przed złem - promień 3 metry, Osłonę przed śmiercią (na maga i wojownika), Ochronę przed błyskawicami, Psalm, Chaotyczne rozkazy (na maga), Słuszną magię i Tarczę Archonów. Zamiast niektórych czarów można użyć mikstur (a nawet powinno). Najlepiej, jakby odporność na elektryczność wyniosłą 127%. Kapłan/Druid powinien mieć w zapasie Neutralizację trucizny (najlepiej 2-3, mogą być zwoje) - tak na wszelki wypadek. Można też przywołać jakieś summony, najlepiej jak najmocniejsze - nieźle sprawdzi się Miecz Mordenkainena (a najlepiej 2-3). W Wyzwalacz ładujemy Wyłom, Obniżenie odporności i Przeszywającą magię. W Sekwencer - trzy Eksplodujące czaszki/Ogniste strzały, w Warunkowanie - Ogień słońca (lub coś innego). Wojownicy dopalają się czarami (Ulepszone przyspieszenie, Ognista tarcza - z przedmiotów) i miksturami - siły olbrzymów, heroizmu, niewrażliwości, odporności na ogień, zimno, wchłaniania, regeneracji. Złodziej może założyć kilka pułapek. Uff, sporo tego ;-). Trzeba się trochę pośpieszyć, żeby ochrony nie przestały działać.

Po krótkiej rozmowie Abazigal stanie się wrogi i zacznie atakować. Nie można go sobie lekce ważyć ani atakować w stylu - „kupą Mości Panowie”. To taki przerobiony smoczy kensai - jego statystyki robią wrażenie - ma ok. 300 PŻ, KP: -16, 25 siły, TraK0: -29 i 3 ataki. Trafia zawsze (no, oprócz krytyków) i wali po ok. 70-80 pkt. na najtrudniejszym poziomie! Jest odporny oczywiście całkowicie na elektryczność, w 65% na magię. Ma sporą redukcję obrażeń w przypadku walki na dystans, bo aż 80% (ale i to da się ominąć). Ma potężne premie do obrażeń - za siłę, profesję (no, powiedzmy), biegłość w broni i zdolności specjalne (rzuca Kai). Lepiej żeby pod jego scyzoryk nie dostał się nikt niechroniony, dlatego trzeba trochę pokombinować...

Po rozmowie „jeleń” odpala Ochronę przed magicznymi broniami i śmieje się Abazigalowi w twarz. Po tym niech zrobi rundkę po jaskini i zwabi wszystkich w jedno miejsce. Wszystkim zgromadzonym robimy niespodziankę - Łańcuch czarów i trzy Plugawe uwiądy (Ognie słońca też dobre, bo nie trzeba obniżać odporności na magię...). Salamandrom mówimy bye, bye, a jak któraś jeszcze żyje, to zbrojni rozpoczynają dożynki. Abazigal cały czas będzie atakował postać chronioną OpMB lub Miecz Mordenkainena - zależy, co mu się uwidzi i co mu podsuniemy. W międzyczasie rzuci kilka Młyńców, Kai i Wytrzymałości. Ma przyspieszone tempo rzucania czarów o 2, więc można tego nawet nie zauważyć ;-). Tak czy inaczej po pozbyciu się Salamander wykończenie Abazigala nie powinno stanowić problemu. Gdy będzie poważnie ranny/na skraju śmierci przetransformuje się w smoczydło. Najlepiej, gdyby trwało to jak najkrócej - czas leci, a czary przestają działać. Można szybko sprawdzić i jeśli czegoś brakuje - dorzucić.

Po przemianie, już w postaci smoka, zacznie trochę odbijać mu szajba - pewnie od tych pokręconych elektronów. Co ciekawsze - trochę osłabnie - będzie miał niewiele ponad 200 PŻ, KP: -15, TraK0: -13 i 3 ataki, lecz znacząco wzrośnie redukcja obrażeń - bazowo wyniesie ona 40%, ale trzeba do tego doliczyć jeszcze 25% ze Zbroi wiary. Odporność na pociski zwiększy się do 90%. Atakuje szponem zadającym obrażenia od elektryczności. Rzuca czary, jakby miał na sobie Szatę Vekny i Amulet mocy - czyli z modyfikatorem 5, szybciej też się rusza (prędkość zwiększona o 4), z Przyspieszeniem będzie niemal jak błyskawica, ha ha.

Smok jak to smok - musi coś na siebie zarzucić - na początek Kamienną skórę (specyfiką tej skóry jest, że nie zdejmuje jej Wyłom, a Zbicie czaru, Przeszywająca magia itp.), Usunięcie magii na najbliższą postać (warto, żeby "jeleń" mag z Niepodatnością na czary/Odrzucanie je przyjął), Mniejsze odbicie czaru (ale nie zwykłe tylko typu beholderowego, czyli nie zdejmą go czary usuwająceg tego typu zaklęcia, np. Przeszywająca magia, Przebicie tarczy). Wkrótce megadopalacz pt. Wyzwalacz zaklęć z Ulepszonym przyspieszeniem, Uzdrowieniem, Słuszną magią i Zbroją wiary. W sumie da mu to 6 ataków na Kai, co przy wysokiej sile i premiach sprawi, że będzie walił po ok. 40-50 pkt (na najtrudniejszym podwójnie). Używa oczywiście Uderzenia skrzydeł i Smoczego strachu, a także kilku innych zdolności - na początku rzuci Obniżenie odporności na elektryczność (-50 do odporności na elektryczność na 6 rund, jeśli nie wyjdzie rzut na czary -3) - stąd zalecana maksymalna odporność na elektryczność. Do tego Uderzenie skrzydeł i zionięcie, które zadaje ok. 250 pkt. obrażeń od elektryczności. Ale szczególnie trzeba uważać na Falę uderzeniową Abazigala. Nie zadaje ona jakichś większych obrażeń - 1k10 pkt. od elektryczności, dodatkowe 3k10, jeśli nie powiedzie się rzut przeciwko czarom (modyfikator -4). Ale ma kilka upierdliwych i irytujących właściwości - ofiara traci przytomność na pół rundy, jeśli nie uda się rzut na czary -6. Przez dwie rundy nie można też rzucać czarów (90% szans na nieudane rzucenie), jeśli nie uda się rzut przeciwko zionięciom -4. Działa na wszystkich w pobliżu Abazigala. Dlatego jak najbliżej smoka musi być „jeleń” na ochronkach i Niepodatnością na czary/Nekromancję która ochroni przed czarem w ogóle. Klosze nie podziałają, bo Fala ma za wysoki poziom. Lustrzane ochronią przed obrażeniami (50% szans, zresztą jakoś specjalnie dużo tego „damage" nie ma). Chaotyczne rozkazy ochronią przed utratą przytomności - trwa tylko pół rundy, ale ma tendencję do przerywania rzucanych zaklęć, zresztą, podobnie jak Uderzenie skrzydeł (przed nim natomiast zabezpiecza Tarcza przeci czarom z 5. poziomu). Abazigal używa też czasem czegoś, co się nazywa „Machnięcie ogonem” - działa jak Trzęsienie ziemi (Kamienna skóra ochroni przed obrażeniami, a Chaotyczne rozkazy przed utratą przytomności). Zabójczą chmurę i mgłę oraz Zapalającą chmurę można sobie odpuścić, bo rozproszy Uderzeniem skrzydeł (wyzwala Strefę świeżego powietrza). W przeciwieństwie do innych smoków, Abi rzuca kilkanaście czarów ofensywnych - m.in. Wyłom, Przeszywającą magię, Tajemne słowo (stąd przyda się druga Tarcza przeciw Czarom i Niepodatność na czary/Odrzucanie), Chaos, Labirynt, Palec śmierci, Spowolnienie, Wielkie osłabienie, Słowo mocy oślepienie, Tęczowe kolory - dużo tego, a i smok używa tego z głową (jak rzucamy iluzje - on Prawdziwe widzenie). Jeśli jesteśmy chronieni Niepodatnościami - nic nam się nie stanie, jak oberwaliśmy Słowem mocy - Neutralizacja trucizny, choć i bez tego można sobie poradzić. Zresztą - będzie nas chronić Pułapka na czary lub Odbicie czaru.

Podobnie jak u Draconisa Mniejsze odbicie czarów trzeba usunąć niestandardowo. Mag musi skupiać na sobie atak, dodatkowo można przyzwać jakieś stworki - Miecze Mordenkainena są świetne, ale nieodporne na Uderzenie skrzydeł, Żywiołaki czy Pokraczne kopce (z Kostura lasów) są odporne, ale dość szybko giną. Deva, Planetar lub Książę żywiołów i powinno starczyć (warto potem rzucić Ulepszone przyspieszenie lub Przyspieszenie). Mag rzuca z Wyzwalacza pakiet czyszczący - Wyłom zdejmie Słuszną magię, Zbroję wiary i Przyspieszenie, Przeszywająca magia - Kamienną skórę, a razem z Obniżeniem odporności zmniejszy odporność na magię o ok. 40% (drugi mag może dorzucić coś od siebie, ewentualnie Aerie na ochronach może zamiennie zmiast Obniżenia odporności użyć czaru Odporność na magię, a potem Obniżenie odporności/Przeszywająca magia). Wskazane jest też usunięcie Mniejszego odbicia czarów - ot. choćby Mniejszym sekwencerem z Magicznymi pociskami lub Kwasowymi strzałami Melfa. Rzuca go mag z Odbiciem czaru. Potem można zacząć sekwencerowanie, z czego w przypadku jeśli używamy Eksplodujących czaszek warto odsunąć summony na bok , bo jak oberwą, mogą obrócić się przeciwko nam. Eksplodujące są niezłe, bo zadają obrażenia jak Plugawy, ale działają na wszystkich. Ogniste strzały zadają mniejsze obrażenia, ale taka seria trzech sztuk powinna spełnić swoją rolę. Wojownicy powinni odpalić Młyńce i zacząć atak. Mag w międzyczasie podchodzi do gada i rzuca Łańcuch czarów z potrójnym Plugawym uwiądem oraz Warunkowanie z Ogniem słońca. Jeśli jeszcze żyje? Powtórka.

Po obniżeniu odporności druid rzuca Plagę owadów lub Pełzającą zagładę (bardzo wskazane, bo smok rzuca na skraju śmierci Uzdrowienie), jeśli są ranni - Większe Przywrócenie/Grupowe wskrzeszenie.

Po śmierci przy zwłokach znajdziemy Gram Miecz Żalu +5, Łuski niebieskiego smoka i Kulę do cepa bojowego (elektryczność).

Ciekawostka: Abazigal, podobnie jak Demogorgon, miał być odporny na Zatrzymanie czasu, jednak jedna zapomniana cyferka przesądziła, że nie jest. A szkoda....

Porada: Poniższy skrót przedstawia, jak wykończyć smoka nawet bez obniżania odporności. Plugawe lepiej wykorzystać na Salamandry, jak będziemy mieli fart, to i Abazigal przemieni się w smoka. Później traktujemy go czarami zadającymi obrażenia od ognia, ale takimi, które ignorują odporność na magię, czyli Ogień słońca, Burza ognia, Rój meteorytów.

Porada nr 2: Kolczaste pułapki złodzieja podziałają, ale wtedy, gdy smok nie będzie chroniony Kamienną skórą.

Wskazówka: Palce śmierci, Zamiany ciała w kamień, czary bazujące na strachu, ogłuszeniu, urokach itp. można sobie darować. Jest odporny. Z efektów działa oślepienie (po zmniejszeniu odporności i obniżeniu rzutów obronnych można próbować). Krzywdzenie też można sobie odpuścić (trudno trafić i w dodatku jeszcze ta odporność na magię). W porównaniu do Draconisa - czary rzucone przed przemianą nie będą działać po (Obniżenie odporności, Wielkie osłabienie i reszta osłabiaczy).


A teraz skrót na Abazigala smoka:

Zatrzymanie czasu –> Łańcuch czarów (Ogień słońca x3) –> Rój meteorytów –> Warunkowanie (Ogień słońca) –> Łańcuch czarów (Ogień słońca x3) = NIE! To niemożliwe... Płomień mojej egzystencji zdmuchnięty... [paradoksalnie przez ogień ;-O ]