Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Taktyki - Jon Irenicus (Pieklo)

by Mefren & Kinski


Twa dusza nigdy nie była w pełni twoją własną, dziecię Bhaala! Ja wykorzystam ją lepiej niż Ty!

Przeciwnicy:

Jon Irenicus (zabójca, i znowu nic :-( )

Glabrezu x2 (demon, 24000 PD/sztuka)

Balor x2 (demon, 46000 PD/sztuka)


Mefren: Tak więc w końcu ostateczne starcie! Stoimy przed Wrotami Otchłani i po umieszczeniu ostatniej Łzy naszego ojca zostajemy odrzuceni mocą nadchodzącego Jona Irenicusa! Ostatnie wyjaśnienia, ostatnie puste słowa, ostatnie groźby. Pozostaje już tylko walka.

Przed walką rzucamy - cóż tu dużo mówić - wszystko co mamy :-) ! Walka nie jest znów aż tak trudna, ale po to są czary, żeby je rzucać, tak więc rzucajmy! To co na Drzewie Życia + jakieś dodatkowe pierdółki.

Irenicus przemienia się w Zabójcę i przyzywa czterech kamratów - dwóch Glaberezu i dwóch Balorów. Sam Wygnaniec nie sprawia na początku żadnych trudności (rzuca na siebie czary ochronne i w ogóle nas nie atakuje), tak więc w pierwszej kolejności zająć się należy demonami. Odpalamy Większe młyńce wszystkimi zbrojnymi i atakujemy biesy. Magowie mogą wspomagać eksterminację bestii lub zająć się usuwaniem osłon i obniżaniem odporności Zabójcy. Dobrze by było, gdyby jeden z magów zatrzymał czas i nieco porządził, m.in. Plugawcami czy Oddechem.

Gdy już ostatni z demonów polegnie (co przy 10 atakach na rundę powinno nastąpić niemal natychmiastowo), włączamy Prawdziwe widzenie (jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy :-) ) i „szukamy” Zabójcy. Irek lubi się teleportować, więc może być w różnych miejscach! Kiedy go już zlokalizujemy, jak najszybciej trzeba zdjąć jego defensywę. Najlepiej użyć do tego celu Uderzenia czaru lub Wyłomu + Przebicia tarczy. Następnie znów wchodzimy w Młyńce i te sprawy (Ciosy, Zabójstwa - co kto ma :-) ) i kończymy żywot (?) Irenicusa...


Coś powtórzyć?

Większe Młyńce -> Miecze/Topory -> Prawdziwe widzenie -> Zatrzymanie czasu -> Akceleracja -> Plugawy uwiąd -> Oddech smoka -> Kometa -> Wielkie osłabienie -> Emocje -> Wyładowanie -> Uderzenie czaru -> Obniżenie odporności -> inne zdolności specjalne -> Wiekiery/ Katany :) -> Magiczne pociski -> Ogniste strzały = macie Throne of Bhaal


Kinski: Sorry, pomyliłem się, zakończyłem na 14 poziomie, nie na 15 ;-). Niskopoziomowe drużyny mogą mieć problem. Walka może być dość trudna, bo przeciwnicy są dość podpakowani - nie powinniśmy ich ważyć sobie lekce. Ale dla cienkiego nic trudnego - damy radę! Biorąc pod uwagę np. zwoje, które można znaleźć wcześniej nie powinno być problemów. Przyda się też Berło zmartwychwstania, kilka Wyłomów i Prawdziwe widzenie.

Przed oddaniem ostatniej Łzy rzucamy czary ochronne - najlepiej te długodziałające - Ochrona przed złem, Odporność na strach. Zbrojni muszą maksymalnie wzmocnić się miksturami/czarami - heroizmu/mocy, siły olbrzymów (burzowego), skupienia (najlepiej po 3 na łebka - 24 pkt. zręczności dają +6 do KP). Dobrze by było rzucić na nich Ulepszone przyspieszenie - najlepiej z księgi maga, bo z przedmiotów i zwojów trochę krótko działa - i Ochronę przed magiczną energią. Pod bramę przyzywamy żywiołaki - te większe, co najmniej 12-kostkowe, bo są odporne na odrzucenie. Mogą być też Pokraczne kopce (z Kostura lasu, który dostaliśmy). Jakichś większych - np. Mieczy Mordenkainena - lepiej nie, bo Irenicus-Zabójca rzuca Zaklęcie śmierci, więc tylko zmarnujemy czary. Mag standardowe ochrony - Lustrzane, Kamienna, Tarcza przeciw czarom (zapewni odporność na odrzucenie), Ogniste tarcze (niebieskie/czerwone), jakieś Odbicie czaru i np. Pułapkę na czary (zwój, Kostur magów). Kapłani i druidzi wspomagacze - Psalm, Błogosławieństwo, Ochronę przed ogniem, Osłonę przed śmiercią, Słuszną magię i takie tam - co tam jest w księdze. Złodziej może zastawić pułapeczki. Na koniec - Przyspieszenie (odstawiamy wojownika z UPR poza zasięg czaru).

Priorytetem będzie wyeliminowanie demonów - odpuszczamy sobie czary oparte na żywiołach - są odporne. Na magię też. Glabrezu połowicznie na magię, balory w 3/4 - rzucając Eksplodujące czaszki czy Plugawe uwiądy zdamy się na los - jednak pewnie, niestety, nie podziałają. Po krótkiej rozmowie Irenicus zamieni się w Zabójcę, odpali swoje ochrony i rzuci - być może - Zaklęcie śmierci. Jeśli odesłał nam potworki - mag rzuca OpMB i skupia na sobie atak demonów, reszta się wycofuje i sprowadza nowe - najlepiej Miecze Mordenkainena, ktoś może przywołać Rasa (powalczy tylko 4 rundy, ale pozwoli odetchnąć i wycofać się czarującym). Zbrojny zaczyna piekielny remanent i likwiduje demony. Trzeba uważać - mają KP w granicach ok. -10, 5 ataków i dość niezłe TraK0, na najtrudniejszym poziomie walą po ok. 50 pkt. Zabójca pewnie się przeteleportuje i będziemy mieć chwilowy spokój. Staramy się skupiać atak na poszczególnych demonach i atakować całą drużyną jednego (broniami minimum +2!). Używamy OpMB i skupiamy ataki, żeby dać wolną rękę pozostałym na wykańczanie demonów. Przywołane Miecze Mordenkainena przyspieszamy. Po obniżeniu odporności na magię (Obniżenie odporności lub Odporność na magię kapłana - ma lepsze działanie, ale trzeba podejść), „sekwencerujemy” demony Magicznymi pociskami i Plugawymi uwiądami (Kwasowe i Ogniste strzały, Lodowe nawałnice, Ognie słońca, Zabójcze chmury i mgły możemy sobie odpuścić; ewentualnie Błyskawice). Po obniżeniu odporności można rzucać czary osłabiające - Błyszczący pył, Spowolnienie ruchów i in. Nieźle się sprawdza Pole teleportacyjne czy Plaga owadów/Pełzająca zagłada/Piękno natury (dlatego warto mieć Cernda lub Jaheirę - on będzie lepiej czarował, zaś ona będzie lepszym wojownikiem).

Skoro już poradziliśmy sobie z biesami i odesłaliśmy je do diabła, pora zająć się Zabójcą. Zaletą niskopoziomowców jest to, że część powinna awansować - jakby nie było za demony jest 140 tys. PD! Awans awansem, ale tak po prawdzie niewiele nam to da, oprócz satysfakcji ;-].

Irenicus-Zabójca nie jest takim leszczem, jakby się to mogło wydawać. Oczywiście drużynom z czarami 9 poziomu i zdolnościami wysokiego poziomu nie sprawi problemów. A jeśli sprawi? Zawsze będą mogli przeczytać „Jak zabić, czyli taktyki w Baldurs Gate 2” he, he. Nie jest leszczem, a co więcej jest nawet dość mocny - ma po nad 200 PŻ, szybką regenerację, KP: -12, mnóstwo odporności. Na najtrudniejszym poziomie zadaje 60-70 pkt., więc niech zbrojni nie walczą z nim za długo. Jest też odporny na magię w 50%, jednak najpierw trzeba mu zdjąć czary ochronne. Przywołujemy potworki i wysyłamy je na wabia - tę rolę może też odegrać mag z czarami ochronnymi - wspomnianymi wcześniej i OpMB. Irenicus potrafi przywalić Plugawym, Symbolami czy Zawodzeniem. Rzucamy Prawdziwe widzenie, żeby go zobaczyć. Traktujemy go jakimś „usuwaczem” - Rubinowy promień, Przeszywająca magia, Bicz ochronny. To powinno mu zdjąć Tarczę przeciw czarom. Potem rzucamy Wyłom - zbrojni mogą przystąpić do działania. Jak rzuci OpMB - powtarzamy Wyłom lub atakujemy zwykłą bronią. Skoro nie jest już chroniony czarami - obniżamy odporność na magię i „sekwencerujemy” wszystkim, co mamy - Magiczne pociski, Kwasowe, Ogniste itd. Druid dorzuca Plagę lub Pełzającą, może też być Piękno natury jak ma. Palce śmierci, polimorfie, petryfikacje, dezintegracje, ogłuszenie etc. - odpadają, bo nie podziałają. I tyle.


Porada: Oddechy smoka i Komety możemy sobie odpuścić - demonom nic nie zrobią (jak już to Zabójcy).

Porada nr 2: Wyłom rzucamy po usunięciu Tarczy przeciw czarom. Podobnie jak na Drzewie Życia może wystąpić błąd z niemożliwością usunięcia ochron Zabójcy - wtedy atak obszarowy (czary ignorujące odporność na magię - Ogień słońca, Zabójcza chmura z różdżki).

Porada nr 3: Jak mamy zdolności wysokiego poziomu, olewamy Większe młyńce. Na demony używamy Ciosu śmierci - opłaci się.

Wskazówka: Jak nam nie zależy na PD - demonów pozbywamy się podczas jednego Zatrzymania czasu - używamy Zmiany kształtu. Jako łupieżca wystarczą 2-3 trafienia, żeby ich wykończyć.


Mefren: TAK OTO POLEGŁ OSTATNI PRZECIWNIK GRY BALDUR'S GATE 2: CIENIE AMN, A MY WYRUSZAMY W DALSZĄ WĘDRÓWKĘ PO PEŁNYCH PRZYGÓD KRAINACH!!!


Kinski: Amen!