Dzieci Bhaala - Children of Bhaal
Solucja Mechanika Postaci Ekwipunek Magia Profesje Pozostałe

Taktyki - Kangaxx

by Mefren & Kinski


Ale nie martwcie się, moi zbawcy. Zostaniecie odpowiednio wynagrodzeni.
Będziecie mieli przywilej otrzymać z mojej ręki słodką, bolesną śmierć!

Przeciwnicy:

Kangaxx (Demi-Lisz, 55000 PD)


Mefren: Walka ta może być banalna lub bardzo trudna! A decydują o tym 2 czynniki: odporność na Uwięzienie oraz broń o współczynniku co najmniej +4 (np. Karsomir). Walkę tę podobnie jak w poprzednim przypadku możemy stoczyć dopiero po przybyciu z Krainy Drowów lub jeszcze przed podróżą do Czarowięzów. Jako że pokonanie Kangaxxa w 6 rozdziale nie jest bynajmniej żadnym wyczynem, poniższa taktyka będzie dostosowana do walki w rozdziale drugim z założeniem posiadania Karsomira +5! No to jedziemy...

Jak zapewne wszyscy wiedzą, nasz przeciwnik występuje w dwóch formach. Na początku jest zwykłym liszem, lecz po pokonaniu tej żałosnej otoczki uwalnia się jego prawdziwa natura. Mamy bowiem do czynienia z Demi-Liszem - potężniejszą „wersją” lisza. Ze względu na tę przemianę, poniższą taktykę podzielę na 2 części. Zajmijmy się najpierw formą pierwszą - liszem.

Czary ochronne: Odporność na strach, Ochrona przed złem - promień 3 metry, Ulepszone przyspieszenie ruchów - na całą drużynę. Zaś na dwóch najsilniejszych wojowników (bo właściwie dwóch wystarczy i tylko dwóch zmieści się jednocześnie w wąskim przejściu prowadzącym do trumny Kangaxxa) rzucamy dodatkowo Ochronę przed magiczną energią i Osłonę przed śmiercią. Możemy także złodziejem zastawić pułapki.

Przygotowani jak należy, wdajemy się w rozmowę z czaszką i rozpoczynamy walkę. Dobrze by było, gdybyśmy zdążyli trafić przeciwnika, zaraz po jego pojawieniu się (przed wysłuchaniem gróźb). Lisz od razu zasypie się masą czarów ochronnych, więc nie pozostaje nam nic innego jak Wyłom lub Bicz ochronny Khelbena (nawet skuteczniejszy w tym przypadku) + Obniżenie odporności. Przydaje się także Prawdziwe widzenie, bo Kangaxx uwielbia (jak to lisze :-)) Zwodniczy sobowtór. Po zdjęciu ochronek, dobicie oponenta nie powinno sprawić żadnych trudności. Nie musimy się obawiać Plugawego, Symbolu: strach, śmierć, Zawodzenia czy Palca ponieważ jesteśmy przed nimi chronieni.

Po unicestwieniu pierwszej formy patrzymy jak przysłowiowe szydło wychodzi z worka... Teraz będzie nieco trudniej. Stoi, a właściwie unosi się przed Nami ogromna czaszka, niepodatna na magię! Żadne zaklęcie nie jest w stanie wyrządzić jej jakiejkolwiek krzywdy! Pierwszą i najważniejszą czynnością jaką musimy wykonać, to zabezpieczenie się przed Skowytem Demi-Lisza i Uwięzieniem! Jest na to kilka sposobów...

Po pierwsze jeśli mamy w teamie berserkera, to zwyczajnie wchodzimy w Rozwścieczenie i już jesteśmy uodpornieni (dla przypomnienia Korgan „jest” berserkerem). Następny sposób, to użycie zwoju Ochrony przed magią od Ribalda. Jest to pewna ochrona, aczkolwiek zwój ten jest niezwykle rzadki i z pewnością przyda się kiedy indziej. Następne 2 sposoby mogą wykorzystać jedynie postacie czarujące (niestety znów nie wyglądem :)). Otóż możemy rzucić Niepodatność na czary/Szkoła: Odrzucanie lub Pułapkę na czary, która to niestety długo nas chronić nie zdoła.

Niemniej jednak ochronę już mamy i teraz wystarczy tylko naparzać w Kangaxxa bronią o współczynniku nie niższym niż +4 czyli Karsomirem lub Procą Everarda +5!

Niezwykle skuteczne są tu Pierścienie Tarana! Nawet jeśli mamy tylko jeden, możemy rzucić mamidło (np. z Hełmu Vhailora) na postać ów pierścień posiadającą i już mamy 2 :). Można także użyć Zwoju ochrony przed nieumarłymi. Wtedy wycofujemy całą drużynę z pola widzenia Demi-Lisza i pozostajemy tylko postacią nim chronioną. Przeciwnik nie będzie w stanie nas zobaczyć, tak więc można bez przeszkód go zabić! OK! Zniszczyliśmy następne potężne zło jakie zadomowiło się w Krainach i należy się Nam sowita nagroda! I w rzeczy samej, takową otrzymamy :-). Demi-Lisz Kangaxx jest bowiem właścicielem najpotężniejszego pierścienia jaki możemy zdobyć w całej grze - Pierścienia Gaxxa! Zabieramy więc biżuterię i wychodzimy z tej cuchnącej Krypty...


A w kąciku ignorantów mamy dziś następującą taktykę:

Promień Słońca -> Bicz ochronny Khelbena -> kilka ciosów = czerwona poświata -> Pierścień Tarana -> Pierścień Tarana -> Pierścień Tarana = niezła Regeneracja :)


Kinski: Karsomir nie jest niezbędny - mamy Jęzor ognia, Wekierę zniszczeń +2, Miniaturowe meteory Melfa (3 poziom księgi maga, minimum z 4-5 czarów), Procę Everarda, Kostur z Rynn, Pociski ze słonecznego kamienia czy Młot +1, +4 przeciwko olbrzymom. To są bronie +4, więc starczą. Kostur z Rynn odpada - maks 2 ataki, Proca Everarda też (pomijam postacie z arcymistrzostwem w tych broniach...). Reszta - z ulepszonym przyspieszeniem. Standardowa drużyna na ok. 12 poziomie powinna sobie z umarlakiem poradzić (solo czarownikiem na 13 też - kwestia dobrania zwojów i przedmiotów).

Pierwsza forma Gaxxa to standardowy lisz. Z nimi jest jeden zasadniczy problem - są odporne na czary poziomów 1-5 łącznie z 5 poziomem, czyli Wyłom i Obniżenie odporności nie podziałają. Biorąc pod uwagę fakt, że chronią się Ochroną przed magicznymi broniami (a na zwykłą są odporni) nie zranimy ich fizycznie broniami, dlatego pozostają czary. A to dlatego, że tylko Wyłom może zdjąć OpMB (Usunięcie/Rozproszenie też, ale musi być wysoki poziom). Wszelkie dezintegracje, petryfikacje, palce śmierci itp. czary można sobie odpuścić, a to ze względu na wrodzoną ochronę przed śmiercią (w sumie przecież i tak jest nieżywy). Dodatkowo lisz jest w 100% odporny na elektryczność i zimno. Demony też go nie zranią, bo jest przed nimi chroniony. Pozostają czary obszarowe od 6 poziomu wzwyż - Zabójcza mgła lub Tęczowe kolory. Może też być Zapalająca chmura, ale o nią na początku trudno (czasem wypada jak losowy zwój). Zabójcza i Tęczowe są dostępne niemal od razu - wystarczy przejść się do Dzielnicy mostów, a Slumsach zrobić zadanie z Łowcami niewolników. Kangaxx po przebudzeniu automatycznie zarzuca Ochronę przed magicznymi broniami, Kamienną skórą i Pułapkę na czary, więc prawie nic mu nie zrobimy. Używa sporo iluzji, szczególnie upodobał sobie Zwodniczy sobowtór. Po Zatrzymaniu czasu automatycznie aktywuje mu się Sekwencer zaklęć z Prawdziwym widzeniem, Zaklęciem śmierci i Usunięciem magii. Ze względu na Usunięcie lepiej trzymać się z dala, bo jak nas dosięgnie to „wyczyści” nam wszystkie ochrony - ma 27 poziom. Potem rzuca seryjkę symboli, słów i innych czarów - jest tego naprawdę dużo i zawsze zaczyna od tych z najwyższych poziomów :-(. Walkę można rozegrać na kilka sposobów. Po pierwsze - można mu posyłać cały czas różne stworki - mogą być nawet te najsłabsze. Gaxx będzie je atakował, a my możemy go próbować atakować z dystansu. Kapłan - czarami - Promień słońca (ktoś może użyć także z Dziennej gwiazdy), Fałszywy świt. Pierwsza forma nie jest odporna na bronie do +4, ale zanim będzie go można zranić jakąkolwiek bronią, minie trochę czasu ze względu na rzucane OpMB. Drugi sposób jest szybszy - przygotowujemy wcześniej Zabójcze mgły i Tęczowe kolory (Bernard pod Miedzianym ma ich nieskończoną ilość), na maga rzucamy Ochronę przed kwasem (mogą być „zielone” zwoje, poza tym standardowe ochrony typu Niepodatność na czary/Odrzucanie i Nekromancja, itd.). Po rozmowie rzucamy Zabójcze mgły, kapłan lub druid rzuca Promień słońca/Fałszywy świt, po czym mag robi powtórki Tęczowymi kolorami. Zabójcze będą przerywać rzucane przez lisza czary (albo i nie, jednak większość powinna być nieudana), Tęczowe przyspieszą jego zgon - może to trochę potrwać, bo umarlaczek ma prawie 130 PŻ! Jak rzuci Sobowtór - Prawdziwe widzenie. Jeśli mamy refleks to możemy spróbować przywalić mu Krzywdzeniem (od razu, jak się pojawi i nie ma ochron - wspomnianej Pułapki lub - broń boże - Odbicia czaru...), ale jak się uda, od razu przemieni się w pół-lisza (prędzej czy później i tak to nastąpi). Jeśli mamy Keldorna w drużynie możemy próbować Rozproszeniem magii, jeśli będziemy mieli fart - zdejmie OpMB i Ognistą tarczę. Druid standardowo rzuca Pełzającą zagładę (jeśli ma, musi mieć co najmniej 14 poziom), albo Piękno natury. Oba czary są skuteczne - Piękno nawet bardziej, bo oślepi lisza, co oznacza dla niego szybką śmierć.

Przed przemianą rzucamy - Miniaturowe meteory Melfa (5 ataków bronią +5), Osłonę przed śmiercią (ochroni przed Skowytem, który działa jak Zawodzenie Banshee), Niepodatność na czary/Odrzucanie (ochroni przed Uwięzieniem) i Ulepszone przyspieszenie (ze zwoju - dostępne tam, gdzie Niepodatność i Zabójcza mgła ;-) - da 10 ataków lub je podwoi). Teraz trzeba się sprężyć. Kangaxx po przemianie ma niewiele ponad 50 PŻ, lecz trzeba pamiętać, że nosi pierścień (regeneracja!) i ma 90% odporności na obrażenia fizyczne, więc będziemy mu zadawali obrażenia w granicach kilku punktów (2-3 pkt.). Jako że jesteśmy chronieni, to w kilka rund odeślemy go w zaświaty - już naprawdę.


Wskazówka: Pułapki na czary, Odbicia i Odchylenia czaru, Tarcze Archonów itp. czary raczej się nie sprawdzą, bo momentalnie znikną. Gaxx wali Uwięzieniem non stop.

Wskazówka nr 2: Jak mamy Wekierę zniszczeń +2 (ulepszona ilitem staje się bronią +5 z wersji +3) - atak, jak mamy fart, to pół-lisz padnie po 2-3 trafieniach i nawet nie zdąży rzucić Skowytu czy Uwięzienia.

Wskazówka nr 3: można użyć „zielonych” zwojów ochronnych - Ochrona przed magią lub Ochrona przed nieumarłymi. Trochę chamskie, ale skuteczne ;-|

Wskazówka nr 4: Ochrony przed magią nie używamy na Pół-liszu, bo Skowyt i Uwięzienie przez niego przejdą ;-|

Wskazówka nr 5: Jeśli nie chcemy tracić zwoju Ochrony przed magią, możemy użyć mamidła z Hełmu Vhailora.

Wskazówka nr 6: Jak mamy Berło cudów, to przy sporej odrobinie szczęścia może nam się udać spetryfikować lisza ;-)

Porada: Nie używamy Wyłomu i czarów Poziomów 1-5 (z pewnymi wyjątkami jak Usunięcie/Rozproszenie magii, które mogą podziałać, ale nie muszą; Prawdziwe widzenie).

Porada nr 2: Miniaturowe meteory Melfa łączymy z Ulepszonym przyspieszeniem (i wysoką zręcznością - Mikstury skupienia). A to dlatego, że Pół-lisz ma regenerację z pierścienia, zaś mag będzie zadawał mu 1 pkt. obrażeń przy trafieniu.



Uwagi:

Thishen: Dodam jeno, że mag może zmienić się w Żelaznego Golema, dzięki temu obrażenia będą większe (3-4) ;) Można rzucić ze zwoju Ograniczonego Życzenia (chcę być czym zapragnę). Przydatne dla maga solisty, ale zdarza się, ze czacha ma złamane morale. Taki duży golem nie może poganiać za nią.