by L`f



Wprowadzenie

Walka się zaczyna, a kości zostały rzucone już dawno temu. Czas na wielkie zakończenie naszych przygód!



Amelissana (I)

Rozpoczynamy w punkcie 1, gdzie już czeka na nas Amelissana. Po krótkim dialogu musimy być gotowi do ataku. Amelka przywołuje z Otchłani sprzymierzeńców, jednak należy ich po prostu ignorować i skupić atak na kapłance. Amelissana rzuca na siebie ochronki, jednak nie jest odporna na Wyłom i tego właśnie czaru używamy. Posyłamy na nią wojowników, ewentualnie przywołujemy do pomocy devę (planetarów zostawiamy na później...). Walka z Amelką jest dość nieprzewidywalna, nie wiadomo, kiedy kapłanka użyje danej techniki. Atakuje przeważnie silnymi czarami kapłańskimi i magicznymi, jednak cios jej włócznią też potrafi zaboleć. Mimo to pierwsza walka z upadłą kapłanką Bhaala należy do tych prostszych, nie powinniśmy więc mieć problemów. Gdy Amelissana wreszcie ucieknie z pola, leczymy rannych (pamiętając, że w tej lokacji nie możemy odpoczywać) i przygotowujemy się do kolejnej walki.



Yan-C-Bin

Idziemy do punktu 2, gdzie spotykamy Yan-C-Bina, Księcia Powietrza. Żywiołak, gdy nas widzi, wzywa sobie do pomocy sługi powietrza w liczbie dwóch i dwa wampiryczne upiory. Żywiołaki i upiory kładziemy bez większego problemu, a na Yan-C-Bina posyłamy najsilniejszych (uważamy tylko na jego Kulę Ostrzy – za Księcia Powietrza jest 56000 PD).

Gdy załatwimy sprawę ze strażnikami, zapisujemy grę, przywołujemy kolejnego devę (jeśli mamy mniej niż trzech Planetarów możliwych do przywołania) i odcinamy dopływ esencji w sadzawce numer 2. Czeka nas kolejna walka z Amelissaną.



Amelissana (II)

Amelka zaczyna walkę od dość nieprzyjemnego czaru, który odrzuca nas od niej, ale za to reszta bitwy przebiega tak samo. Ochronki kontrujemy Wyłomem, olewamy przyzywańce kapłanki, po czym rzucamy na wojów większe młyńce lub ulepszone przyspieszenie ruchów. Potem bijemy, aż Amelissana znowu ucieka (nie pozwalamy, by rzuciła na siebie uzdrowienie!). Po walce idziemy w pobliże przejścia na platformę 3.



Cryonax

W tej walce nieocenioną pomoc będą stanowiły czary oparte na ogniu. W punkcie 3 spotykamy Cryonaxa, Księcia Lodu (56000 PD), który do pomocy w walce wezwie sobie dwa trolle z zamieci i dwie lodowe salamandry. Nie powinno być trudności z ich pokonaniem, choć Cryonax potrafi mocno przywalić pięścią. Gdy już uporamy się z tą grupką, robimy przygotowania do dość trudnej walki. Przywołujemy planetara, rzucamy na drużynę przyspieszenie ruchów, a potem grupową niewidzialność. Wtedy uaktywniamy sadzawkę numer 3.



Amelissana (III)

Gdy pojawia się Amelissana, całą grupą biegniemy na północ obszaru, bo tam kapłanka się teleportuje, zostawiając nam na głowie cztery cienie zabójcy. Olewamy potwory, biegniemy na spotkanie z Amelką. Tam trzeba uważać, ponieważ nasza kochana przyjaciółka bardzo lubi rzucać na siebie zatrzymanie czasu, a potem atakować włócznią. Rozpraszamy jej ochronki, nie dopuszczamy, by rzuciła czar i atakujemy, uważając na jej barierę ostrzy. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie i Amelissana nie będzie zbyt często używała włóczni, ucieknie z pola walki, zostawiając wszystkich członków drużyny żywymi.



Upadły solar

Teraz czas na walkę z ostatnim strażnikiem, którym będzie Upadły solar (ledwie 32000 PD). Idziemy niedaleko platformy 4 (lecz nie tak, by widzieć strażnika!) i rzucamy w pobliże strażnika plugawca lub oddech smoka. W ten sposób zginie kilku z dość wrednej grupy demonów (dwa marilithy, sukkub, alu-bies), lecz antysolara te czary prawdopodobnie nie ruszą. Wysyłamy kogoś, żeby wyciągnął strażnika z platformy. Antysolar to twardy zawodnik, rzuca potężne czary, a jego miecz i łuk potrafią naprawdę napsuć krwi drużynie. Powinniśmy zostawić go wojownikom – ma niezbyt dużo punktów życia i padnie raczej szybko. Potem zajmujemy się marilithami (wyłomy!). Gdy już pokonamy wszystkie demony, w pobliże punktu 1 przyzywamy wszystko co mamy – Planetara, miecze Mordenkainena i tak dalej, możemy korzystać z każdego czaru, ponieważ jest to już ostatnia walka. Gdy się przygotujemy, uaktywniamy sadzawkę 4.



Amelissana (IV)

O dziwo ostatnia walka z Amelissaną jest dziecinie łatwa. Amelka nigdzie się nie teleportuje, nie stosuje żadnych chwytów. Po prostu rzucamy gdzieś z boku wyłom i wszystkimi wojami na młyńcach i przyzywańcami nacieramy na kapłankę... nasza randka z Amelissaną dobiega końca.



Zakończenie

Jednak koniec walki to nie koniec gry. Zobaczymy jeszcze scenkę z Solar, gdzie anielica pozbawia Melissany esencji... a potem staniemy przed dylematem – czy przyjąć na siebie moc Bhaala, czy odrzucić ją i dalej wieść śmiertelne życie, jednak bez brzemienia swego przeznaczenia...?


Na deser twórcy zostawili nam 10-20 minut filmików i historii końcowych... Świetne zakończenie świetnej sagi... Ale z pewnością nie zakończenie naszej przygody z Baldur’s Gate!;)