Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje | Solucja | Ciekawostki

Bohaterowie przyłączalni | Bohaterowie niezależni
Bestiariusz | Przeciwnicy | Taktyki (SoA) | Taktyki (ToB) | Inne


by L`f, Anaksenamoon & Dark

Wprowadzenie

Romans z Anomenem Delrynem, dumnym giermkiem i oddanym kapłanem Helma, jest dość prosty. Niestety jest również jedynym romansem w niezmodowanej grze, w który może zaangażować się postać płci niewieściej (o ile nie jest krasnoludką lub gnomką - przedstawicielek tych ras Anomen nie zaszczyci swym zainteresowaniem, być może ze względu na swoje niskie mniemanie o tych rasach ;>).


Romans w Cieniach Amn

Swego przyszłego kochasia możesz znaleźć pod Miedzianym Diademem. Giermek z Zakonu Promiennego Serca sam zaproponuje ci swoje towarzystwo - oczywiście przyłącz go wtedy do teamu. U twego boku Anomen pragnie dokonać wielkich czynów ku chwale Helma, by zasłużyć na rycerskie ostrogi. Aż do dnia Osądu musisz mu pomagać w tej wędrówce, wysłuchiwać go i dodawać otuchy w chwilach zwątpienia. Niestety przyszły rycerzyk jest człowiekiem dość porywczym, nadętym, ponadto ma skłonności mitomańskie (ach ta błękitna krew). Początkowo dialog z Anomenem ograniczał się będzie do przechwałek młodzieńca i prób udowadniania - przede wszystkim samemu sobie - męstwa i odwagi. Ze stoickim spokojem znoś nieprzyjemne uwagi młodego kapłana, bądź miła, grzeczna i uśmiechnięta. W innym przypadku istnieje spore prawdopodobieństwo, że Anomen się obrazi i nie będzie chciał z tobą rozmawiać.

Po pewnym czasie rozmowy zejdą na temat rodziny. Młodzieniec opowie ci co nieco o Zakonie Promiennego Serca, zada kilka pytań o Goriona i Imoen, a następnie zwierzy się ze swoich problemów z ojcem, z którym to Anomen raczej nie utrzymuje przyjaznych stosunków. Usłyszysz przy tym, że przypominasz kapłanowi jego siostrę - pełną współczucia, a przy tym zdecydowaną młodą dziewczynę. Okaże się też, że Anomen ma dobre powody, aby nienawidzić swego ojca - oskarża go o alkoholizm (bardzo słusznie) i doprowadzenie do śmierci matki. Dowiesz się również, że lord Cor Delryn uważa swego syna za bezwartościowego i nigdy nie zaakceptował drogi kapłaństwa, którą obrał dla siebie Anomen. W kolejnej rozmowie twój przyszły mężczyzna spyta, czy chcesz posłuchać opowieści o tym, jak został kapłanem. Owa wymiana zdań nie zakończy się jednak miło - Anomen spyta cię o nasze zdanie wobec Zakonu, a następnie obruszy się, gdyż uzna, że twoje pojęcie o Zakonie jest zbyt nikłe, abyś wyrażała swą opinię. Minie jednak niewiele czasu, zanim rycerzyk nie przeprosi cię za nieadekwatne zachowanie - Anomen ponownie przyzna ci w tej rozmowie, że przypominasz mu jego siostrę, Moirę.

Dalsza część romansu mocno splecie się z osobistym zadaniem Anomena. Po pięciu dniach od przyłączenia Anomena (lub po rozmowie z przeprosinami) powinien pojawić się Terl - posłaniec niosący tragiczne wieści dla naszego towarzysza. Okaże się, że siostra Anomena została brutalnie zamordowana... Następnie - tak, jak to zostało opisane w wątku o zadaniach - musisz udać się do domu lorda Cora, gdzie czeka was trudna rozmowa z ojcem twego przyszłego wybranka. Dowiesz się z niej - między innymi - że według lorda za mord na Moirze odpowiada jego konkurent w interesach, Saerk Farrahd - choć Cor Delryn nie ma przeciw niemu żadnych dowodów. Musimy zdecydować - czy poradzisz Anomenowi podążyć drogą krwawej zemsty i zabić Saerka, czy uznasz, że młody Delryn powinien rozwiązać ten problem zgodnie z prawem i udać się do Bylanny Ianulin w budynku Rady Sześciu, której przedstawi on sytuację. Następnie pomagamy młodemu Delrynowi podążyć ścieżką, którą mu poradziliśmy. Jest to bardzo istotne również dla romansu - twoja decyzja wpłynie bowiem na wynik Próby młodego giermka, a przez to także na jego charakter. Kolejna rozmowa nastąpi dopiero po wykonaniu zadania. Jeśli zabiliście Saerka, Anomen powie ci, że musisz mu teraz niezbicie wykazać, że nie miał innego wyjścia. - jeśli postąpisz inaczej, romans się zakończy. Jeśli zdecydowaliście się nie podejmować zemsty, młody już-nie-Delryn wyrazi ci swoją wściekłość podsyconą przez niepomszczenie Moiry i wydziedziczenie go przez ojca. Następnie spyta cię, czy aby na pewno postąpił właściwie - jeśli mu odpowiesz, że sam musi do tego dojść, rycerzyk obrazi się. Każda inna odpowiedź okaże się dobra, zwłaszcza jeśli utwierdzisz Anomena w jego przekonaniach.

W następnej rozmowie wypłynie temat Osądu, od którego będzie zależeć pozostanie Anomena w Zakonie - musisz jedynie dodać otuchy giermkowi, a ten szczerze ci podziękuje. Następnie młodzieniec zapyta cię o Sarevoka i twoje dziedzictwo. Anomen zauważy, że różnisz się od Sarevoka, a choć świadomość, iż jesteś córką boga, trochę go przeraża, doceni on twoje działania z dobrych pobudek. (Jeśli mamy wysoki modyfikator do reakcji, rycerzyk opowie, jak bardzo podziwia twoją szlachetność.) Finalnie Helmita zapyta, czy toczysz jakąś wewnętrzną walkę z naszą skazą - nie możesz mu nie odpowiedzieć na to pytanie, bądź powiedzieć, że to nic melodramatycznego, ponieważ wtedy nastąpi FOCH. Niezależnie od tego, czy powiesz, że toczysz walkę, czy zwierzysz się Anomenowi, że twoje dziedzictwo nie ma nad tobą władzy, giermek stwierdzi, że nie chcesz mu pomóc i go porzucasz, po czym każe ci się trzymać z daleka od niego. Romans jednak wcale nie urwie się po tej kłótni - niewiele minie czasu, zanim Anomen przyjdzie do ciebie z przeprosinami. Rycerzyk wyzna ci, że targały nim emocje związane z nadchodzącą próbą, po czym opowie o swoich zmartwieniach związanych ze sprawdzianem. Jeśli pomogłaś Anomenowi pomścić Moirę, nie powinnaś podkreślać wartości Zakonu dla giermka, gdyż Anomen słusznie uzna, że twoje słowa są sprzeczne, a romans się zakończy. Jeśli poradzisz Helmicie, by nie przejmował się Próbą, młodzieniec stwierdzi, że Zakon nie jest do końca taki, jakim go sobie wyobrażał... Jeśli Saerk żyje, powinniśmy postąpić odwrotnie - poradzenie zlekceważenia próby sprawi, że Anomen się obruszy, powinnaś zatem powtórzyć kapłanowi, że Zakon powinien być dla niego naprawdę ważny. Niezależnie od sytuacji nie powinnaś doradzać Helmicie rezygnacji (FOCH!), za to w obu przypadkach możesz mu powiedzieć, że Anomen sam musi przebyć tę drogę. W kolejnej rozmowie Helmita jeszcze raz wspomni o swoich wątpliwościach dotyczących Próby, po czym poinformuje cię, że rycerze oczekują go w Kwaterze Głównej Zakonu - tam też powinniście się udać.

Wynik osądu - inaczej, niż gdybyś nie miała romansu z Anomenem - zależeć będzie tylko od twojej decyzji w sprawie Saerka. Jeśli kapłan z zemsty zabił kupca, zostanie on usunięty z Zakonu. Wściekły młodzieniec na odchodne rzuci jeszcze kilka obelg w stronę prałata i wybiegnie wściekły z kwatery - oznacza to, że możesz pożegnać się z posiadaniem w drużynie 'Sir Anomena'. ;> Jeśli poradziłaś Anomenowi oszczędzić Calishytę, prałat nada twemu adoratorowi tytuł rycerski - Anomen dostanie pokaźny zastrzyk doświadczenia, bonus do Mądrości (będzie miał teraz 16 punktów) i tytuł 'Sir' przed imieniem. Szczęśliwy młodzieniec wymieni kilka uprzejmości z zakonnymi dostojnikami i wyrazi ci, jak bardzo jest szczęśliwy z wyniku Próby. Osąd to bardzo istotny moment w romansie - w zależności od tego, czy Anomen dostał się do Zakonu, ostatnich kilka rozmów wyglądać będzie zupełnie inaczej. Jako że są to dość znaczące różnice, opiszę najpierw ścieżkę relacji po pozostaniu w Zakonie, następnie zaś przebieg romansu po niepowodzeniu Anomena.

O, pani, co za chwalebny dzień! - tymi słowami Anomen rozpocznie pierwszą romansową rozmowę po przejściu Próby. Świeżo upieczony rycerz opowie ci również o korzyściach płynących z jego godności oraz ogłosi, że Sir Ryan Trawl zwolnił go z obowiązków zakonnych do czasu zakończenia twojej misji. W następnej rozmowie Anomen pokaże ci rzadki kwiat, który niedawno zerwał - stwierdzi, że to kwiat kochanków, zemsty i bitwy i że owa roślina przypomniała mu o tobie. Jeśli nie obrazisz go za nieudolne porównanie (starał się!), Helmita wyzna ci, że niezwykle pociąga go twoja szlachetność oraz uroda. Jeśli docenisz jego starania, rycerz zapowie dalsze komplementy i zapewni cię o szczerości swych uczuć, nawet jeśli nieudolnie je wyraża.
Podczas najbliższego odpoczynku twój adorator zaproponuje ci wspólny spacer, na który powinnaś się zgodzić (choć możesz też pominąć tę rozmowę). Na przechadzce Anomen w dość wyszukanych słowach wyzna ci, jak wiele dla niego znaczy wasza więź, po czym zaproponuje ci wspólną noc. Możesz się zgodzić, jednak jeśli odmówisz rycerzowi, romans nadal będzie trwał (o ile nie obrazisz swego amanta). Jeśli jednak wyrazisz zgodę, Anomen szczerze się ucieszy, a ranek zastanie go w doskonałym humorze. ;> Podczas kolejnej rozmowy rycerz o mało nie pęknie ze szczęścia, oznajmiając, że jest wyjątkowo rad z tego, jak poukładały się jego sprawy - choć zdradzi również, że nadal niepokoi go fakt, iż jego siostra nie została pomszczona. Po jakimś czasie Anomen po raz kolejny opowie ci o naturze swego uczucia i poprosi, abyś wyznała mu miłość (jakby za mało razy to usłyszał) i zapewniła go, że nie zostawisz go samego. Wiadomo, co odpowiedzieć...

Idylla będzie trwała do momentu, gdy drugi raz pojawi się Terl (stanie się to po trzech dniach od ostatniej rozmowy). Anomen otrzyma odeń list nadany przez Bylannę Ianulin - sędzia pisze w nim, iż ojciec Anomena zginął, próbując dokonać zemsty na Saerku, gdy udowodniono temu ostatniemu wynajęcie morderców, którzy pozbawili życia Moirę. Ianulin napisała także, że prawo zajmie się Calishytą, jednak nie ukoi to gniewu Anomena - kapłan nie uwierzy bowiem, że straż zajmie się majętnym kupcem. Rycerz zarzuci ci, że doradziłaś mu mylne postępowanie i tym samym doprowadziłaś do śmierci lorda Cora, jednak po chwili jego wściekłość opadnie. Anomen stwierdzi, że musi dokończyć dzieła, które rozpoczął jego ojciec, po czym opuści drużynę, udając się do posiadłości Saerka. Jeśli prawdziwie zależy ci na Anomenie, powinnaś podążyć jego śladami w ciągu czterech dni - gdybyś bowiem zbyt długo zwlekała, w pustej posiadłości Saerka odnajdziesz jedynie sługę, który powie, iż Anomen zabił Saerka, po czym odszedł do Zakonu - wtedy nie dane ci już będzie spotkać kochanka. Jeśli jednak udasz się do domu Farrahda odpowiednio wcześnie, zastaniesz tam Anomena gotującego się do wymierzenia sprawiedliwości Saerkowi. Nie możesz dopuścić, aby rycerz dokonał zemsty - jeśli nie powstrzymasz wściekłości Anomena, dojdzie do walki, po której Anomen wyzna ci, że całe jego życie legło w gruzach, gdyż czeka go usunięcie z Zakonu. Po tych gorzkich słowach rycerz cię opuści...
Aby zachować Anomena u swego boku, musisz odwieść go od zemsty - najlepiej powiedzieć mu, że nie ponosi on odpowiedzialności za czyny ojca, oraz że po zamordowaniu tego człowieka skończy jak Cor. Anomen opowie ci wtedy o wątpliwościach i o tym, że nie może pohamować swej nienawiści - boi się on także, że któregoś dnia owa nienawiść wyzuje z niego wszystko, co dobre. Musisz go wtedy zapewnić o twej miłości - rycerz stwierdzi wówczas, że to mu wystarczy. Helmita puści mimo uszu kpiny Saerka i obieca kupcowi, że dopilnuje, aby morderca jego siostry i ojca skończył za swoje zbrodnie w więzieniu. Po tym wydarzeniu rycerz na powrót dołączy do twojej drużyny, aby wiernie wspierać cię w wypełnianiu misji.

Jeśli jednak Anomen nie dostał się do Zakonu, finał romansu okaże się nieco odmienny. W najbliższej rozmowie po Osądzie odrzucony giermek oznajmi ci, że się zmienił - stwierdzi, że dobrze się stało, że pozbył się całej tej świętoszkowatej hołoty, gdyż pozwoli mu to zaznać wolności, której nie doświadczył od czasu wstąpienia do Zakonu. Kapłan spyta cię następnie, czy odpowiada ci u niego takie podejście do życia - prawidłowe odpowiedzi to 'tak' lub 'nie mam zdania', jeśli odpowiesz, że wolałaś go takim, jakim był wcześniej, poznasz potęgę FOCHA. Jeśli jednak udzielisz mu miłej odpowiedzi, możesz oczekiwać kilku komplementów dotyczących twojej urody. Następna rozmowa to kolejne, tym razem znacznie śmielsze wyznanie - Anomen opowie o swojej fascynacji twoją osobą i zechce cię pocałować. Niezależnie od tego, co mu odpowiesz (nawet jeśli zwyzywasz adoratora), romans będzie trwał. Kolejny dialog nastąpi przed najbliższym odpoczynkiem - domyślasz się już, do czego dąży ten upadły rycerz? ;> Amant zaproponuje ci spacer (na który musisz się zgodzić - inaczej nici z romansu), po czym bez zbędnych wstępów zacznie cię zachęcać, abyś spędziła z nim najbliższą noc. Warto dodać, że - inaczej niż w 'rycerskiej' ścieżce - Anomen nie zniesie naszej odmowy i romans się wtedy zakończy. Jedyną alternatywą, która pozwoli trwać sielance, będzie zgoda na propozycję twego wybranka.
Niedługo potem Anomen kolejny raz stwierdzi, że dobrze się stało, iż Osąd zakończył się dla niego porażką. Usłyszysz również, że według kapłana Helm odmienił jego przeznaczenie i połączył wasze ścieżki. Przed kolejnym odpoczynkiem Anomen powie, że jego życie jest w obecnej chwili tak pełne chaosu, że pragnąłby on w nim czegoś stałego - mianowicie łączącego was uczucia. Następnie młodzieniec wyzna, że prawdziwie cię kocha i spyta, czy przyjmiesz jego serce. Odpowiedź na to pytanie jest banalnie łatwa. Od tej chwili nic nie przerwie waszego szczęścia... przez najbliższe dwa dni, kiedy to waszą drużynę odnajdzie posłaniec, w którym Anomen rozpozna Terla.

Posłaniec przekaże Anomenowi list nadany przez lorda Cora. W treści wiadomości okaże się, że prawo dotarło do pradziwych morderców Moiry - pary dawnych pracowników ojca Anomena, którzy włamali się do posiadłości i zamordowali niewinną dziewczynę, gdy ta nie dała im żadnych kosztowności. Okaże się również, że pijak wyrzekł się Anomena, gdyż przyznawanie się do syna uznawanego za mordercę i nieudacznika zaszkodziłoby jego interesom. Kapłan wpadnie w szał, wyzywając cię przy tym od plugawych wiedźm i obwiniając za niepowodzenia w swoim życiu. Gniew młodzieńca okaże się jednak krótkotrwały - Anomen stwierdzi, że ci przebacza, jednak nie zdołasz go utrzymać w drużynie. Opuści cię, pragnąc wyrównać porachunki ze swoim ojcem. Sytuacja okazuje się analogiczna, jak w przypadku poprzedniej ścieżki - musisz podążyć do posiadłości Anomena w ciągu czterech dni, ponieważ jeśli się spóźnisz, twój wybranek zdąży zabić lorda Cora, a po wszystkim popełni samobójstwo (o czym poinformuje nas sługa Delrynów). Jeśli nie będziesz zwlekać, na miejscu zastaniesz kapłana prowadzącego ostrą wymianę zdań z ojcem. Anomen już szykuje się do ataku, jednak w ostatniej chwili cię zauważa... Tak jak w przypadku potyczki z Saerkiem w 'rycerskiej' ścieżce, nie możesz dopuścić do tego, aby twój ukochany zabił swego ojca, gdyż wtedy Anomen opuści cię na zawsze - najprawdopodobniej poszukując miejsca, w którym mógłby on ze sobą skończyć. Aby ocalić ostatniego potomka Delrynów (oraz romans) nie pozwól na walkę.
W tym momencie Anomen spyta, dlaczego Cor nie zasługuje na śmierć - musisz mu wyjaśnić, że ojciec nie odpowiada za całe zło, które przydarzyło się twemu wybrankowi oraz że ta nienawiść musi się skończyć. Zrozpaczony Helmita opowie ci o nienawiści, która pali go od wewnątrz - musisz go zapewnić, że kochasz go i że nie pozwolisz mu się zatracić w gniewie, gdyż to jedyny sposób, aby powstrzymać wyniszczającą walkę. Anomen wówczas niespodziewanie wyzna ojcu, że zawsze darzył go szczerą miłością i że żałuje, że nie ma między nimi więcej podobieństw. Następnie kapłan, zostawiwszy lorda Cora z mętlikiem w głowie, przyłączy się do twojej grupy, zapewniwszy cię, że nigdy nie pozostawi swej ukochanej bez wsparcia.


Romans w Tronie Bhaala

Anomen zagada do ciebie już w Saradush. Opowie nam on o kolejnych wątpliwościach - niekończąca się walka, w którą bez końca wikła się twoja drużyna, wydaje się go naprawdę martwić. Kochanek wyzna także, że zawsze pozostanie przy tobie, czy to w bitwie, czy w spokojnych okolicznościach. Kolejna rozmowa rozpocznie się dość wyszukanym, acz nieco niezręcznie wyrażonym komplementem kapłana. Jeśli docenimy jego starania, Anomen zapewni, że będzie ci służył całym sercem, duszą, a w szczególności ciałem. :P

Kolejnym istotnym przystankiem w tej części romansu jest Las Mira - tam zjawa Goriona przyzwie widmo zamordowanej siostry Anomena, Moiry. Ta ostatnia oskarży Anomena o to, że opuścił dom, pozostawiwszy siostrę bez szans na szczęśliwą przyszłość, zmuszając ją do opieki nad ojcem alkoholikiem. Zjawa mówi, że to niewola ją wyniszczyła, a morderstwo na niej dokonane nie miało większego znaczenia - według jej słów prawdziwym mordercą jest bowiem Anomen. W chwilę potem dojdzie do walki... Niestety jednak ukochany córki Bhaala znów nabierze wątpliwości, nie mniej jednak odpowiednio poprowadzona rozmowa zdoła je rozwiać. Kolejna rozmowa po raz kolejny skupi się na przyszłości - Anomen nie jest pewny, czy nie napotkacie na przeszkody potężniejsze niż wasza miłość. Kapłan stwierdzi jednak, że to do ciebie będzie należała ostateczna decyzja... a na kolejną rozmowę przyjdzie ci poczekać aż do końca walk o Saradush.

Przed odpoczynkiem po walce z Yaga-Shurą Anomen spyta cię o przebytą walkę. Jeśli twój ukochany jest rycerzem Zakonu, stwierdzi, że po części ponosicie winę za masakrę w Saradush, oraz że prawdziwe niebezpieczeństwo leży w twoim zapomnieniu o tym, czym naprawdę jest śmierć... i że oboje musicie być czujni, aby nie dać się zepsuć przez walkę i krew. Jeżeli Anomenowi nie dane było przywdziać rycerskiego pasa, nasz chaotyczny towarzysz opowie ci o swoim podnieceniu walką i destrukcją, która dotknęła miasto. Tutaj role mogą się odwrócić - to my możemy wytłumaczyć Anomenowi, jak wielkie niebezpieczeństwo drzemie w upojeniu bitwą, jednak przyznanie mu racji również będzie dobrym wyściem. W tej rozmowie musisz unikać jedynie bezpośredniego obrażania Anomena - chyba że chcesz zakończyć związek.
Po niedługim czasie Anomen zdradzi ci, że źle czuje się z tym, że nie potrafi zapewnić ci rozrywki. Ta rozmowa toczy się właściwie sama - niezależnie od tego, jaką wybierzesz odpowiedź, Anomen i tak dojdzie do wniosku, że tracił zbyt wiele energii na formułowanie kwiecistych zdań i że łatwiej wyrażać się w prostych słowach... a energię spożytkować w inny sposób najbliższego wieczora. ;> Kolejna rozmowa to wielkie wydarzenie - Anomen po raz enty wyzna ci miłość i oświadczy ci się - choć wie, że ze ślubem trzeba będzie poczekać aż do zakończenia waszej misji. Możesz przyjąć oświadczyny lub na razie odmówić (byle nie za ostro) - w końcu Helmita nie zna twojego przyszłego wyboru i nie wie, że być może czeka cię przyszłość, w której u twego boku nie będzie miejsca dla śmiertelnego kochanka. Niezależnie od wyboru Anomen podaruje ci pierścionek zaręczynowy, który niegdyś należał do Moiry.

Przed finałową bitwą nastąpi ostatnia rozmowa - Anomen przeczuwa, że twoje przeznaczenie wkrótce się wypełni i choć jego jedynym pragnieniem jest pozostać z tobą na zawsze, tobie pozostawia wybór. Twój towarzysz zapewni cię również, że możesz na niego liczyć, bez względu na to, co się stanie.

Finał romansu czeka nas po walce z Amelissaną, gdy Solar przedstawi ci istotę twego wyboru. Jeśli Anomen nie został rycerzem, doradzi, abyś przyjęła moc swego ojca, gdyż twój wybranek nie jest ci w stanie zapewnić nic, co mogłoby dorównać takiemu wyzwaniu - lecz jeśli odrzucisz boskość, odda ci on wszystko, czego tylko zapragniesz. Jeżeli został rycerzem, wyzna, że rozpaczliwie pragnie, abyś pozostała z nim na wieczność, jednak nie może też odwodzić cię od twego dziedzictwa. Jeśli jednak podążysz ścieżką swego przeznaczenia, Anomen poczuje ból i wielką stratę, jednak uraduje go świadomość, że ukochana przezeń istota dostąpiła takiej chwały. W tym momencie Solar postawi cię przed wyborem - jeśli przyjmiesz moc Bhaala, zasmucony Anomen poprosi abyś nawet w Sferach zatrzymała pierścień Moiry na pamiątkę waszego uczucia, tak jak on zatrzyma ciebie w sercu na zawsze. Jeśli jednak odrzucisz swą boską naturę, uczynisz Anomena najszczęśliwszym spośród śmiertelnych. Wasze przyszłe życie będzie pełne radości, a ślubu udzieli wam sam Elminster.


Porady

1. Czas

Przebycie wszystkich rozmów romansowych z Anomenem zajmie ci niewiele czasu - nawet, jeśli doliczymy przerwy w romansie wymuszone przez zadanie Anomena. Jest to najprawdopodobniej związane z tym, że ostatnie sześć rozmów może przebiegać na dwa sposoby - zależnie od tego, czy Anomen został przyjęty do Zakonu, czy nie. Niemniej jednak, jeśli nie spieszy ci się zanadto do ratowania Imoen, rozmowy romansowe skończą się jeszcze przed wypłynięciem do Brynnlaw.


2. Charakter

Giermek nie ma szczególnych wymagań względem charakteru głównej bohaterki - będzie próbował zarywać do każdej ludzkiej kobiety, elfki, półelfki i niziołki, niezależnie od tego, czy jest dobra, czy zła. Należy jedynie uważać na reputację drużyny - Anomen odłącza się, gdy spadnie ona do 1, a jeśli nasz facet przejdzie Próbę, odłącza się już przy reputacji równej 4. Przy 'dobrym' Anomenie nie powinno się też iść na układy z demonem przyzwanym przez Matkę Ardulance - jeśli oddamy biesowi jaja Adalon, nadgorliwy Sir Ano cię zaatakuje.


3. Cukier

W rozmowach, oczywiście. Praktycznie przez cały romans będziesz zmuszona wysłuchiwać żalów Anomena na temat jego niewesołej przeszłości. Młodzieniec będzie też dość często określał się żałosnym głupcem, oczekując twego zaprzeczenia. Nie możesz w takich sytuacjach radzić Anomenowi, aby wziął się w garść, gdyż kapłan - o dziwo - strzeli wielkiego focha i romans diabli wezmą. Gdy Anomen zacznie opowiadać, jak ciężko mu było w życiu i jaki on jest głupi, trzeba bezwzględnie wyrazić litość i zrozumienie, gdyż tylko to zostanie przez niego docenione. Moim skromnym zdaniem to jeden z bardziej irytujących elementów w tym romansie.


4. Cierpliwość

Pomimo okazanego zrozumienia, Anomen często nie będzie doceniał twojej pomocy, czasami zdarzy mu się nawet naubliżać ci w rozmowie. Już podczas pierwszego dialogu romansowego giermek może stwierdzić, że 'to niemożliwe, żeby kobieta sama powstrzymała wojnę na północy'. Jedynym ratunkiem na takie sytuacje jest okazanie cierpliwości i wysłuchanie przeprosin Anomena, gdyż takie zwykle pojawią się w kolejnym banterze.


5. Pomijanie rozmów

W większości rozmów pojawia się opcja powiedzenia Anomenowi w dość subtelny sposób, iż aktualnie nie mamy czasu na rozmowę. Anomen w takiej sytuacji z reguły zgadza się z tobą i kończy dialog, a romans trwa dalej (tak, jakby rozmowa odbyła się w pełni). Można zatem uznać, że pomijanie romansowych banterów (i ignorowanie Anomena) odbywa się bez żadnych konsekwencji.


6. Nieprzewidywalność

Czasami trudno stwierdzić, czy wybrana przez ciebie odpowiedź popsuła romans, czy nie - w pewnych sytuacjach nawet najgorsze obelgi nie mają wpływu na ciągłość romansu, a innym razem wystarczy powiedzieć młodzieniaszkowi coś niezgodnego z jego przekonaniami (lub powiedzieć mu, by wziął się w garść :P), aby rycerzyk zamilknął na wieki. Aby nie wpaść w taką pułapkę i zachować ciągłość romansu, polecam wybierać opcję dialogową z jak największą ilością komplementów. ;)


7. Powiązania z zadaniem osobistym

Podobnie jak relacja z Jaheirą, romans z Anomenem jest nierozerwalnie spleciony z osobistą misją giermka. Stąd też dopóki nie 'popchniesz' zadania naprzód (nie załatwisz sprawy z Saerkiem, bądź nie udasz się na Osąd), dopóty twój wybranek nie będzie się do ciebie odzywał. Po więcej informacji warto sięgnąć do opisu osobistego zadania Anomena.


8. Konflikty

Twój kochaś może okazać się osobnikiem dość trudnym w koegzystencji - co ciekawe najpoważniejsze spięcia ma z osobami dobrymi (Aerie, Keldorn) bądź obdarzonymi poczuciem humoru (Jan) - ciekawe czemu? ;> Pokrótce opiszę tu naturę owych sporów: Jan, w swoim zwyczajowym stylu, nabija się z arogancji i pychy Anomena, opowiadając mu anegdoty pełne aluzji do osoby rycerzyka. W odpowiedzi Anomen pośle w kierunku gnoma kilka pogróżek, nie dojdzie jednak do rozlewu krwi. Jeśli kapłan nie dostanie się do Zakonu, popada w konflikt również z Aerie. Avarielka będzie starała się pocieszyć niedoszłego rycerza, na co on zareaguje złością i pogardą - może on nawet postraszyć elfkę próbą ataku, choć trudno nazwać to walką. Z Keldornem z kolei sprawa jest poważniejsza - doświadczony inkwizytor będzie starał się przypomnieć Anomenowi reguły Zakonu, martwiąc się decyzjami podejmowanymi przez młodego giermka - w odpowiedzi Anomen stwierdzi, nie bez złości, iż nie potrzebuje on dodatkowych lekcji od paladyna. Jeśli Helmita zostanie pasowany, przeprosi on Keldorna za wcześniejszą butę. Jeśli zaś nasz adorator nie przejdzie próby, kolejne wykłady Keldorna jedynie zaognią sytuację - złośliwości i kłótnie obu towarzyszy zakończą się krwawym pojedynkiem wymuszonym przez Anomena.


9. Odwampirzanie

Dokładnie tak, jak w przypadku innych naszych wybranków - po walce z Bodhi zabieramy ciało zakażonego wampiryzmem Anomena oraz serce wampirzycy, po czym jedno i drugie zanosimy do ruin świątyni Amaunatora na Wzgórzach Umar. Tam wkładamy ciało Anomena i serce Bodhi w objęcia posągu boga (tego za tablicą z literami). Po chwili twój kochaś wstanie z martwych i na powrót dołączy do drużyny. Voila!


10. Rozdroża

Związana z Próbą zmiana charakteru ma na młodego kapłana ogromny wpływ, zatem finalna część romansu może przebiegać na dwa całkiem niezależne sposoby. Jest to ewenement na skalę całych Cieni Amn. Ponadto w dalszej części romansu z Anomenem mającej miejsce w Tronie Bhaala rozmowy także będą się różnić ze względu na charakter twego ukochanego - choć różnice te będą znacznie mniej zauważalne, niż w Cieniach.

Hall of Fame