Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje | Solucja | Ciekawostki

Bohaterowie przyłączalni | Bohaterowie niezależni
Bestiariusz | Przeciwnicy | Taktyki (SoA) | Taktyki (ToB) | Inne


by Alvarez


Siła: 18/77 Imię: Korgan Krwawy Topór
Zręczność: 15 Rasa: Krasnolud
Kondycja: 19 Płeć: Mężczyzna
Inteligencja: 12 Klasa: Berserker
Mądrość: 9 Charakter: Chaotyczny zły
Charyzma: 7

Biografia:

KORGAN, zapytany o swą przeszłość, warczy, że jeśli nie chcesz skończyć jak członkowie jego ostatniej, parszywej i zdradzieckiej drużyny, to lepiej nie wtykaj swojego ciekawskiego nosa w nie swoje sprawy. Widzisz, że krasnolud chętnie udowodniłby swoje umiłowanie do mordu obcinając ci uszy i robiąc z nich sobie naszyjnik, więc uznajesz, że lepiej posłuchać jego prośby.


Miejsce spotkania:

Na Korgana natrafiamy w Slumsach, w oberży Pod Miedzianym Diademem, gdzie prosi o pomoc w wykonaniu pewnego zadania...

Ogólne:

Krasnoludzki berserker. Wraz ze swym rozwścieczeniem jest najbardziej ‘klepacką’ postacią w grze. Berserk nie tylko polepsza KP, TraK0 i obrażenia o dwa punkty, zapewnia również odporność na: uroki, strach, załamanie morale, labirynt i uwięzienie, unieruchomienie, zamęt, utratę przytomności, bezmyślność, ogłupienie i wyssanie energii. Bardzo ułatwia wiele walk – np. Kangaxx czy inne wredne demilisze są bez szans! Berserk nie chroni jednak przed wyssaniem inteligencji – ta jednak nie jest u niego aż taka niska, w porę można zareagować.

Korgan ma bardzo wysoką kondycję. Wartość 19 oznacza dodatkowe 5 punktów życia na każdy poziom do 9., potem liczba dodatkowych punktów życia osiąga stałą, charakterystyczną dla wojownika wartość. Korgan ma największą krzepę wśród wszystkich NPCów, ale wysoka kondycja niesie również za sobą naprawdę pokaźne premie do rzutów obronnych - +5 do rzutów na paraliż/trucizny/śmierć, berła/różdżki/laski oraz czary. Wszystko to dzięki temu, że jest krasnoludem.

Jego wadą jest dość niska zręczność – odbije się to na kilku punktach KP, po założeniu Rękawic zręczności klasa pancerza podniesie się o 3. Niemniej jednak nie jest to znowu tak wiele, a inną sprawą jest to, że mniej więcej od połowy gry KP traci na znaczeniu, by w Tronie Bhaala w ogóle przestało się liczyć. Poza tym do walki na dystans przeznaczony nie jest.

Jak na krasnoluda przystało, Korgan para się walką toporami – osiągnął we władaniu nimi wielkie mistrzostwo. Poza tym topór niejednokrotnie występuje w jego odzywkach ;). Póki nie wyszkolimy go w stylu walki dwiema broniami dajemy mu tarczę, walka dwoma broniami zawsze jest bardziej efektywna – jeden dodatkowy atak na rundę oraz premie z drugiej broni robią ogromną różnicę. Lewą rękę docelowo rezerwujemy dla Crom Faeyr'a (i kolejne 5 punktów do TraK0!), w prawej najlepiej sprawdzi się Topór Nieuległości, acz do niego trochę daleka droga, więc na początek zupełnie dobrze sprawdzi się Skalny ogień (Bernard, Pod Miedzianym Diademem) albo Lodowy łupieżca (Twierdza d'Arnise).

Najogólniej rzecz ujmując, pod względem umiejętności bojowych Korgan nie znajduje w Cieniach Amn poważnego rywala, idelanie nadaje się do złych drużyn plądrujących grobowce! W Tronie Bhaala konkuruje z nim Sarevok (topic porównawczy), acz o tym może więcej w pojedynkach NPCów...

Zadania
Ocena:
Alvarez:

Chodzący dowód na to, że upośledzeni wzrostem również bywają przydatni. Nieco zmarnowana biegłość w toporach. Fakt, żadna broń nie pasuje bardziej do krasnoluda, jednak trzy dobre (tylko dobre) egzemplarze w Cieniach Amn (wspomniane dwa + Lazurowe ostrze, acz przede wszystkim na nieumarłych) to dość mało, szczególnie gdy ktoś nie lubi Tronu Bhaala. Najlepiej sprawdziłaby się kombinacja Cep Bojowy Wieków + Crom Faeyr/Młot runów. Można zdecydować się na inwestowanie dwóch punktów biegłości w cepy i młoty, jednak trwa to dość długo, gdyż trzeba też wepchnąć trzy punkty w styl walki dwiema broniami. Świetnie sprawdza się w duecie ze swoim klonem z Hełmu Vhailora – takie dwa biegające krasnalki sprawiają, że przeciwnicy dostają oczopląsu.

Korgan już przy pierwszym spotkaniu sprawia wrażenie totalnego, rządnego pieniądza zabijaki (jak mawia Ribald: chodzi mi jeno o interes…). Do tego obrazu świetnie pasuje jego grabieżczy quest oraz odzywki (Zabijałem już za mniej!, moja ulubiona). Co nie dziwi, spiera się z wieloma NPCami, nie wytrzymuje z nim bidulka Aerie. Jego czarny humor może nie każdemu przypadnie do gustu, mnie osobiście drażni nieco wulgarny język, acz jestem w stanie wytrzymać.

Ocena: Zalety: Wady:
9/10

• podklasa
• świetne rzuty obronne
• nieprzeciętne zdolności bojowe

• niezbyt wysoka zręczność
• wulgarny język

Kinski:

Chaotyczny zły karakan, który "siłę ma wrodzoną. Odwagę odziedziczył. Wojna jest jego przeznaczeniem". Jego ojciec był wojownikiem... i jego matka też. Bezpośredni, brutalny krasnolud chętnie udowodniłby swoje umiłowanie do mordu, ale nie lubi być draniem, chyba że nie zostawia mu się wyboru. Stal obnaża w konkretnym celu. Czasem z chęci zysku, ale częściej jednak dla satysfakcji z wkopania komuś. Bardzo pragmatyczne podejście. Wulgarność jako wada? A to ciekawe. Alvarez, co wy tam palicie.

Dobry walczak. Biorąc pod uwagę podklasę i odpowiedni rozwój, będzie wybitny. Dostępny od razu. Praktycznie od początku dostajemy gotowego do rozwinięcia wojownika i wyposażenie dla niego (topory, tarcze, zbroje). Dzięki Rozwścieczeniu będzie chroniony przed najgroźniejszymi efektami wrogiej magii, które są najbardziej niebezpieczne (m.in. zamęt, wyssanie energii, unieruchomienie). Trzeba jednak uważać podczas walk z silniejszymi grupami przeciwników (przed wszystkim Twierdza Strażnika, Tron Bhaala), bo wtedy punkty życia dość szybko znikają. A krasnoludowi trudno będzie się ochronić przed obrażeniami fizycznymi (dotyczy ogólnie wojowników, częściowo wyjątkiem będzie barbarzyńca).


Wybrane wypowiedzi z forum

morgan: (...) Nie mówię o Jansenie i jego nieśmiesznych dowcipach, ale np. o Korganie i jego konfliktach z większością NPCów - to właśnie dodaje smaczku w grze z NPCami...

(o Sarevoku) Lubię go (za wygląd;), ale preferuję;> Korgana - te jego narzekania (np. kiedy odpalisz dzieciakowi ze statku niewolników stówę;) są po prostu urzekające...

Vigdis_of_Bhaal: Z 'czystego' BG II ciężko kogoś wybrać, większość kompanii została na Wybrzeżu Mieczy... ale jeśli już, to Korgan. Ot, towarzysz do boju, do karczmy i do burdelu, postać uniwersalna, a że sporo zalega z coroczną kąpielą, to już insza inszość :lol: . Przy okazji moim zdaniem najlepszy wojownik w grze.

darrion: Pod względem przydatności to chyba najbardziej przydatny dla mojej ekipie był Korgan, a poza tym jest świetną barwną postacią.

Archerito: Jak można nie lubić tego lubieżnego przykurcza? Jak tu ktoś fajnie napisał kumpel z którym można wszystko: skoczyć na piwo, wyrwać jakieś panny do wychędożenia, dać komuś w pysk... ideał druha. A że dziwnie pachnie... przeżyję;). Ma świetne teksty i cudowne poczucie humoru a kiedy w grę wchodzi Mazzy to postać Korgana bawi jeszcze bardziej.

Epilog

Po opuszczeniu drużyny, której przewodził CHARNAME, Korgan Krwawy Topór prowadził życie pełne wielu krwawych przygód. Przejął kontrolę nad całym klanem krasnoludów, zabijając potajemnie ich przywódcę i kierując ich chęć zemsty na wybrany przez siebie cel. Mógł żyć w luksusie, ale jego umiłowanie rozlewu krwi było silniejsze, dlatego niedługo potem wprawił w zadziwienie całe Krainy, zapuszczając się do Podmroku. Ślepa furia krasnoludów z początku kompletnie zaskoczyła mroczne elfy, ale utrzymanie terenów na terytorium drowów było zadaniem niewykonalnym. Ostatnio widziano Korgana, jak ze śmiechem zatapiał swój topór w gardle wielkiej kapłanki Lolth. Krasnoludzkie legendy uwieczniły ten wizerunek, a zwykłe pragnienie krwi nazwano w nich wyprawą krzyżową. Wygląda na to, że historia woli bohaterów niż szaleńców.

Hall of Fame