Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje | Solucja | Ciekawostki

Bohaterowie przyłączalni | Bohaterowie niezależni
Bestiariusz | Przeciwnicy | Taktyki (SoA) | Taktyki (ToB) | Inne


by Mefren & Kinski


Twoja dusza wciąż wspomaga mnie od wewnątrz. Chodź i spróbuj mi ją odebrać, jeśli chcesz.
Mam dość siły, żeby sobie z tobą poradzić!

Jon Irenicus - Drzewo Życia

Przeciwnicy:

Jon Irenicus (mag, nie tym razem :))


Mefren: To już nasza druga potyczka z Irenicusem. W tym starciu walczy jako Mag, wykorzystując najpotężniejsze atuty tego fachu. My możemy pokonać go używając standardowej taktyki na lisza (Prawdziwe widzenie -> Wyłom -> Obniżenie odporności -> broń...), ale tak pobawimy się w Piekle! Teraz proponuję przyjąć wyzwanie na magiczny pojedynek.

Przed zatopieniem ostrza w ostatniego pasożyta należy dobrze się przygotować. Na drużynę rzucamy: Odporność na strach, Ochronę przed złem - promień 3 metry, Ulepszone przyspieszenie ruchów, Psalm, Jedność obronną, na powiedzmy dwóch najsilniejszych wojów dodatkowo: Ochronę przed magiczną energią, Osłonę przed śmiercią i Chaotyczne rozkazy, na magów: Kamienne skóry, Lustrzane odbicia, Klosze niewrażliwości, Ogniste tarcze, Odbicia czaru, Tarcze przeciw czarom, Ugłosowienia, Ochrony przed ogniem, Niepodatności na magię/Nekromancja, Pułapki na czary (jeśli mamy), a na kapłana: Zbroję wiary, Przywołanie boskiej mocy, Słuszną magię, Odporność na magię i Tarczę Archonów! Trochę się tego nazbierało, ale chcemy być przecież dobrze chronieni - nie?

Jednak sama defensywa nie wystarczy. Powinniśmy dysponować także: Wyłomem, Przeszywającą magią, Przebiciem tarczy, Zatrzymaniem czasu, Akceleracją, Prawdziwym widzeniem, Obniżeniem odporności, Wielkim osłabieniem, Plugawym uwiądem, Oddechem smoka, itp. Te czary nie są oczywiście obowiązkowe, ale brak niektórych może być drastyczny w skutkach. Dobra! Mamy już wszystko przygotowane - możemy więc dobić pasożyta i spotkać się z naszym oprawcą. Po dłuższej wymianie poglądów i wyjaśnieniu niejasnych wątków fabuły rozpoczynamy pierwszą część batalii o Duszę!

Irenicus od razu zasypie się potężnymi ochronami i zacznie rzucać podwójne (rzuci jedno, a potem kolejne) Zatrzymanie czasu, w czasie którego nasz team zostanie nieźle osłabiony (Słowo mocy: giń, Plugawy, Labirynt, etc.)! Tak więc naszym zadaniem jest albo go w tym uprzedzić albo mu je przerwać! Jako że wybraliśmy pojedynek na magię, to wypadałoby rzucić przed nim :). Z Szatą Vekny nie stanowi to problemu, ale trzeba zwrócić uwagę na pewien bardzo ważny szczegół! Otóż Zatrzymanie czasu nie ma większego sensu, jeśli wróg jest niewidzialny lub jak w tym przypadku dysponuje własną kopią. Tak więc musimy najpierw rozproszyć Zwodniczy sobowtór Irka Prawdziwym widzeniem, ale na tyle szybko by zdążyć zatrzymać czas przed nim samym. Nie jest to takie proste, ale gwarantuje nasz sukces...

Zakładam, że wszystkim się to udało i to my pierwsi rzuciliśmy Time Stop, a Wygnaniec jest widzialny. Tak więc rzucamy kolejno magiem: Akcelerację (jeśli mamy), Wyłom, Przebicie Tarczy, Obniżenie odporności, Plugawy uwiąd, Oddech smoka, Wielkie osłabienie i Magiczne pociski lub Ogniste strzały. To ile z tych czarów zdążymy rzucić zależy w dużym stopniu od tego czy rzuciliśmy Akcelerację. Czary typu: Wyłom, Obniżenie odporności, Wielkie osłabienie, Przeszywająca magia powinniśmy spakować do Wyzwalacza, a Magiczne pociski, Ogniste strzały do Sekwencerów - w ten sposób zaoszczędzimy wiele cennego czasu podczas Time Stop!

Po przywróceniu naturalnego biegu czasu, a tym samym po wyzwoleniu wszystkich czarów jakie rzuciliśmy, Irenicus powinien paść „martwy”, ale jeśli jeszcze się trzyma, to pozbawiony swojej defensywy będzie łatwym celem dla zbrojnych i kapłana.

Myślę, że wszyscy już połowicznie unicestwiliście Irenicusa, więc nie zbierając żadnych fantów i nie otrzymując żadnych PD-eków, przenosimy się do samej Otchłani, by stoczyć tam ostateczną walkę o naszą egzystencję...


Plan wydarzeń :):

Prawdziwe widzenie -> Zatrzymanie czasu -> Akceleracja -> Wyzwalacz (Wyłom, Obniżenie odporności, Wielkie osłabienie) -> Przebicie tarczy -> Plugawy -> Oddech -> Sekwencer (2x Magiczny pocisk, Ognista strzała) = podróż do Otchłani


Kinski: Mniej więcej można to tak rozegrać, ale... Irenicus rzuca Tarczę przeciw czarom (a raczej mu się aktywuje z kilkoma innymi ochronami...) - zanim rzucimy Wyłom trzeba ją rozproszyć - Rubinowy promień lub Bicz Khlebena i po sprawie. Niestety Tarcza przeciw czarom jest trochę dziwna - tzn. bywa dziwna. Niekiedy sprawia, że wszystkie rzucane czary mające usunąć czary chroniące przed czarami ofensywnymi nie podziałają. Te wszystkie Przeszywające magie, Bicze, Rubinowe promienie, a nawet Przebicia tarczy czy Uderzenia zdadzą się psu na budę. Biorąc pod uwagę, że Wygnaniec chroni się Odbiciem, Pułapką, Kloszem i rzuca 2-3 Tarczę przeciw czarom trudno będzie go traktować magią. A raczej może się tak zdarzyć. Ale nie oznacza to, że będzie nieśmiertelny - pozostają wtedy czary obszarowe lub atak bronią. Jeśli nie można mu rozproszyć Ognistej tarczy, trzeba na wojownika rzucić Ochronę przed ogniem i Ochronę przed zimnem, bo Irek potrafi rzucić kilka Stożków zimna. Jak mamy druida, to właściwie on kończy sprawę definitywnie - Plaga owadów lub Pełzająca uniemożliwią magowi rzucanie czarów.


Wskazówka: Irenicus nie rzuca Usunięcia/Rozproszenia magii. My możemy spróbować...

Wskazówka nr 2: nawet mimo swojej Ulepszonej niewidzialności (z sobowtóra) będzie można rzucać na niego czary - ze zwojów.

Wskazówka nr 3: Jeśli nie możemy rzucić Plagi owadów bezpośrednio na Irenicusa (np. ze względu na Ulepszoną niewidzialność) - można rzucić na kogoś w pobliżu, choćby na Zwodniczy sobowtór Irenicusa.

Hall of Fame