Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje | Solucja | Ciekawostki

Bohaterowie przyłączalni | Bohaterowie niezależni
Bestiariusz | Przeciwnicy | Taktyki (SoA) | Taktyki (ToB) | Inne


by Mefren & Kinski


Jedzenie! Irenicus w końcu przysłał śniadanie. To dobrze. Zmęczyło mnie to. Skarb czy nie skarb,
Nizidramanii'yt nie jest żałosnym żołnierzem, który strzeże jakiegoś podniszczonego kielicha.

Nizidramanii'yt

Przeciwnicy:

Nizidramanii'yt (czarny smok, 52000 PD)


Mefren: Hehe, nie ma to jak dobry wierzchowiec! :-). Na tym właśnie smoku, Irenicus przyleciał do Suldanessellar'u! Jednak wbrew wszelkim pozorom jest cieńki, jak ślepy kobold na emeryturze :-). Jest to jakiś dziwny smok! Słabe to i prawie w ogóle nie zieje (a nawet jeśli, to jeszcze nic mi jego oddech nigdy nie zrobił), tylko rzuca te swoje druidyczne zaklęcia. Nie wiem, na co przyda mu się Rozrost roślinności, gdy jest na skraju śmierci, ale to już jego sprawa.

Nasze szanse są nieporównywalnie większe dzięki specjalnym umiejętnościom i dodatkowym, potężnym czarom, jakie otrzymujemy po awansach na kolejne poziomy! Jednak ta walka jest na tyle łatwa, że nie ma sensu marnować w niej tak potężnych czarów jak Zatrzymanie czasu czy Akceleracja. Tak więc tę walkę stoczymy jeszcze na „starych zasadach”.

W tym przypadku nie możemy przed walką otoczyć bestii, ani zastawić pułapek, ponieważ gdy tylko nas zobaczy, zaraz zaczyna do nas przemawiać. Nic jednak nie tracimy, bo smok ten jest tak daremny, że nie warto w ogóle cudować! Jeśli chodzi o czary ochronne, to standardowo rzucamy: Odporność na strach, Ochronę przed złem - promień 3 metry oraz Ulepszone przyspieszenie ruchów. Możemy także wzmocnić najlepszych wojów Swobodą ruchu. Podchodzimy naszą drużynką i po krótkiej rozmowie atakujemy smoka. Zanim jeszcze rzuci on Kamienną skórę, powinniśmy zdążyć go trafić. Wyłomu w tym przypadku rzucać nawet nie musimy, gdyż mamy tyle ataków, że szybciej zrzucimy mu ją naturalnie niż magicznie. Magów lepiej wykorzystać do Obniżania odporności i „sekwencerowania” Magicznymi pociskami. Można też pojechać z „grubej rury” i poczęstować oponenta Palcem lub Plugawym. Zbrojni i łucznicy nie powinni odnieść żadnych poważniejszych obrażeń, gdyż Nizidramanii'yt większość czasu „marnuje” na rzucanie słabych i niegroźnych czarów takich jak Rozrost roślinności, Osłona przed śmiercią czy Przyspieszenie ruchów.

Tak więc naparzamy bez przerwy naszym orężem, a magowie z bezpiecznej odległości, ziewając, ładują jakąś drobnicę :-). Mam nadzieję, że Czarnego oplątują już jego własne pędy (jeśli w ogóle zdążył je przyzwać :-)), więc my „pożyczamy” sobie Czarę, niezłą kolczugę i inne skarby, a potem idziemy dalej polować na Irka.


A teraz niezwykle rozbudowana wersja dla najbardziej złaknionych przygód wyjadaczy:

Obniżenie odporności -> Palec Śmierci = eee... a gdzie smok?! :)


Kinski: Faktycznie, walka z Czarnym smokiem mogłaby być trudniejsza (smok ma niezłe statsy i odporności), jednak do aż tak bardzo łatwych nie należy. Taktyka i przygotowania podobne, jak w przypadku poprzedników z tą różnicą, że chronimy się przed kwasem (oczywiście Odporność na strach etc.). Można wykorzystać „zielone” zwoje - full opcja to po 2 na łebka, minimum - 2 na maga.

Po rozpoczęciu walki Nizidramanii'yt wykorzysta najbliższe rundy na rzucenie Przyspieszenia, Usunięcia magii i korzystanie ze swoich smoczych zdolności - zionięcia, uderzenia. Dodatkowo rzuci swoje druidzkie zaklęcia- nazwy są trochę mylące. Rozrost to nic innego jak zmodyfikowane Oplątanie - zatrzymuje i dodaje kary do KP. Swoboda działania załatwia sprawę w zupełności. Ale to mały pikuś. Trzeba uważać na Wezwanie owadów – możemy się zdziwić, po złudnie opisane jest jak zaklęcie z 3. poziomu druida, ale działa jak Pełzająca zagłada. Na najtrudniejszym poziomie zadaje w sumie 140 punktów obrażeń!, dodatkowo czar powoduje 100% szans na nieudane rzucenie zaklęcia. Jeśli oberwą tym czarem magowie czy kapłani, może być nieciekawie (cały czas mowa o niskopoziomowych „taktykach” - jak ktoś ma Zatrzymanie czasu, to nie będzie strzelał z kapiszonów...). Tak więc poza Niepodatnością na czary/Odrzucanie mag dorzuca Niepodatność na czary/Sprowadzanie (druga ikona po lewej). Ewentualnie uchroni nas wysoka odporność na magię (można łyknąć 2 Mikstury odporności na magię). Zionięcie zadaje ok. 250 pkt. obrażeń od kwasu (połowa po rzucie). Skoro jesteśmy już po Podmroku można rzucić Tarczę przeciw czarom. Sprowadzamy żywiołaczki (nie wiem czy wspominałem, ale te większe niż 8 kostek...), wszystko okraszamy Przyspieszeniem i do boju. Mag na wabia. Podczas gdy smok bezskutecznie atakuje maga (można dorzucić OpMB) i produkuje swoje czary - my serwujemy Obniżenie odporności (Odporność na magię niekoniecznie, bo smok ma tylko 45%), Zbicie czaru/Przeszywającą magię (na Kamienną skórę). Jak nie chcemy się męczyć, kończymy Palcem śmierci lub robimy sztuczkę z Zamianą ciała w kamień (drugi raz to już przesada). Ewentualnie czary obrażeniowe (ale bez kwasu, bo jest odporny). Rachu ciachu, abra kadabra i po smoku.


Ciekawostka: Ze smokiem nie musimy walczyć, możemy mu oddać wszystko, co mamy i dostaniemy Czarę :-)

Hall of Fame