Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje | Solucja | Ciekawostki

Bohaterowie przyłączalni | Bohaterowie niezależni
Bestiariusz | Przeciwnicy | Taktyki (SoA) | Taktyki (ToB) | Inne


by Kinski


Aaaach... Zdawało mi się, że w pobliżu jest ktoś o wielkiej mocy. Przyszliście do mojego małego więzienia.
Czego sobie bóstewko życzysz? Vangoethe nic do ciebie nie ma!

Vongoethe

Przeciwnicy:

Vongoethe (lisz, 25000 PD)

Szkielet Wojownik x2 (4000 PD)

Banshee x2 (4000 PD)

Szkielet łucznik x5 (750 PD)


Kinski: Lisza spotykamy w Amkethran, walka z nim nie jest obligatoryjna, ale można potraktować go jako rozgrzewkę. Jak to zwykle bywa, występuje współczynnik - wiadomo czego. Tym razem są szkieletowi nieumarli – wojownicy, łucznicy i dwie banshee rodem z Doliny Lodowego Wichru (ale o wiele słabsze ;-| ). W sumie będziemy mieli do czynienia z nieco podrasowanym liszem i liczną (ale słabą) obstawą.

Przed walką rzucamy na drużynę czary ochronne. Magowie odpowiednio – Lustrzane odbicia, Rozmycie (można też włożyć do Mniejszego sekwencera), Ochronę przed ogniem, Kamienną skórę, Ogniste tarcze (najlepiej obie), Ochronę przed magiczną energią, Odporność na strach, Niepodatność na czary/Odrzucanie i Poznanie (pierwsza i trzecia ikona po lewej) i np. Pułapkę na czary. W Warunkowanie – Ogień słońca, w Wyzwalacz np. Ognie słońca. Kapłani rzucają na postać główną, maga i zbrojnego Osłonę przed śmiercią i Chaotyczne rozkazy (reszta Mikstury klarowności, przedmioty), do tego – Ochronę przed złem, promień 3 metry, Odporność na ogień (najlepiej, żeby każdy być odporny w minimum 100%), Jedności obronne, Psalmy itp. Przywołujemy jakieś mięso armatnie i Przyspieszenie.

Vongoethe to 30-poziomowy mistrz odrzucania. Podczas walki z nim darujmy sobie odpędzanie nieumarłych i cios w plecy – jest odporny (petryfikacje, Palce śmierci, uroki, Symbole itp., itd. także). Rzuca także szybciej czary (o 2). Jest w połowie odporny na magię i jak to lisz - całkowicie na zimno i elektryczność. Nie imają się go czary do 5 poziomu włącznie! Podobnie jak szkieletowi nieumarli jest odporny trochę na obrażenia fizyczne i w ponad połowie na pociski. Podczas walki przyzywa 6 razy po dwóch Szkieletów łuczników (500 PD). Przed walką przywoła też swoją obstawę - Wojowników szkieletów i łuczników oraz Banshee. Ci pierwsi są niemal całkowicie odporni na magię i w prawie połowie na obrażenia fizyczne. Łucznicy podobnie, z tą różnicą, że są prawie niepodatni na broń dystansową, mają dobre TraK0 i 3 ataki. Banshee są odporne na zimno i elektryczność oraz w połowie na magię.Walkę z łucznikami utrudnia dodatkowo ich ulokowanie – atakują z miejsc, do których nie można podejść, ale i na to znajdzie się sposób ;-).

Rozmawiamy z liszem i przechodzimy do czynów. Nieumarły od razu zarzuci się masą czarów ochronnych – aktywuje Łańcuch czarów (opisany jako Warunkowanie) z Ulepszoną opończą, Sferą chaosu i Mamidłem, Wyzwalacz z Ochroną przed magicznymi broniami, Kloszem niewrażliwości (w sumie po co, skoro i tak jest odporny na czary...) i Drzwiami z cienia. Przejdzie też do ofensywy – odpali Sekwencer z Wielkim osłabieniem, Kamienną Skórą i Zamętem.O dziwo! Nie rzuca Zatrzymania czasu! Jednak nie ma róży bez kolców, zamiast tego serwuje nam Oddech smoka – i to nawet dwukrotnie. No, ładne kwiatki... Oczywiście, jeśli jesteśmy chronieni przed ogniem, nic nam się nie stanie.Poza tym będzie czarował jak lisz – jakieś Plugawe uwiądy, Symbole, Palce śmierci – nic, czym by mógł zaskoczyć, a do czego nasza drużyna nie jest przyzwyczajona.

Zrobi się zamieszanie, dlatego trzeba działać szybko i skutecznie. Nie ma większego sensu atakować lisza zbrojnymi – chroni go OpMB, a można ją zdjąć Wyłomem, na który to lisz jest odporny. Można spróbować Usunięcie magii, ale szanse są niewielkie (wysoki poziom, chyba że inkwizytor i jego Rozproszenie magii).Tak czy inaczej rozprawiamy się z obstawą – magowie odpalają Ognie słońce z Wyzwalacza, zbrojni atakują orężem. Po takiej mieszance wojownicy szkielety i banshee (oraz łucznicy, jeśli są w zasięgu) odejdą w zapomnienie (odpali się jeszcze Ogień słońca z Warunkowania).

Trzeba przejść do kontrofensywy – niedostępnych łuczników sprowadzamy Polem teleportacyjnym lub lepiej – Sferą Chaosu, ewentualnie przyzywamy im jakieś Miecze Mordenkainena lub żywiołaki. Możemy rzucić Zatrzymanie czasu i porządzić Oddechem smoka (zmiata ich błyskawicznie). Vongoethe zostanie na deser – kapłan lub druid odpala Prawdziwe widzenie, a potem Burzę ognia lub Pełzającą zagładę (druid ma lepiej, bo może rzucać oba czary). Jeśli minie Ochrona przed magicznymi broniami lisz będzie rzucać Opończe – zwykłą, jak i ulepszoną. Mag powinien uważać na Rozproszenie magii – lisz ma irytującą tendencję do rzucania tego czaru w najmniej spodziewanym momencie, więc warto zerknąć od czasu do czasu i sprawdzić czy działa Niepodatność na czary. Przypuszczalnie nie będzie to potrzebne, ale jeśli jeszcze żyje to robimy mu dożynki – Przeszywająca magia (najlepiej razy dwa) i Łańcuch czarów z Plugawymi uwiądami. Możemy też potraktować go chmurami – Zabójczą mgłą lub Zapalającą chmurą (najlepiej dwukrotnie) – chmury są o tyle skuteczne, że działają całkiem długo i przerywają rzucane zaklęcia. Jeśli wcześniej oberwał Pełzającą zagładą to praktycznie jest po walce (jak się kończy druid serwuje kolejną, trwa tylko 3 rundy – może być Burza ognia).

I tyle. Po śmierci ze ścierwa zabieramy Pierścień przeciw jadowi (100% odporności na truciznę, więc przyda się na pewno podczas walki z Fll'Yissetat lub z Awatarami Trucizny z moda Tactics).


Skrót:

Prawdziwe widzenie –> Wekiera zniszczeń –> rachu ciachu = lisz is dead.

Hall of Fame