Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje | Solucja | Ciekawostki

Bohaterowie przyłączalni | Bohaterowie niezależni
Bestiariusz | Przeciwnicy | Taktyki (SoA) | Taktyki (ToB) | Inne


by Kinski


Ojciec ostrzegał mnie przed tobą, ... Pomiot Bhaala, który chce zagarnąć jego przeznaczenie. I moje dziedzictwo!

Draconis

Przeciwnicy:

Draconis (mago-mnicho-smok, 61000 PD)

Niewidzialny myśliwy x 4 (3000 PD/sztuka)


Kinski: W końcu jakiś porządny przeciwnik. Synalka Abazigala można spotkać przed siedzibą jego tatusia. Nieważne, co się powie, żeby dostać się do środka budowli, trzeba mieć ze sobą Głowę Draconisa. Walka jest nieunikniona i konieczna. Draconis występuje pod dwiema postaciami – człowieka i smoka. Pod względem statystyk obie formy niewiele się różnią. Trzeba przyznać jednak, że Draconis człowiek jest dziwnym przeciwnikiem. To 25-poziomowy mag, ale walczy jak mnich. Do tego czaruje i to bardzo szybko – tak, jakby nosił Szatę Vekny. Sprawia spore problemy – dla wielu to jedna z trudniejszych walk w całej grze! Ot, tam – kwestia rozpoznania dobrych i słabych stron.

Bardzo istotną kwestią jest przygotowanie przed walką – odpowiednie czary znacznie ją ułatwią, a nawet przesądzą o wyniku. Magowie zapamiętują 2-3 Wyłomy, Zaklęcia śmierci i jakieś czary usuwające magiczne osłony. Draconis trochę ich rzuca, więc lepiej żeby to były czary, które zdejmują osłonki hurtowo – najlepiej Uderzenie czaru lub Bicz ochronny Khelbena. Problemem może być wystarczająca odporność na kwas – im więcej postaci, tym może być z tym trudniej. Sprawę ratują zielone zwoje Ochrony przed kwasem – po 2 na łebka, wymiennie z Ochroną przed kwasem z 5 poziomu maga. Kapłani/druidzi niech zapamiętają po 2-3 Prawdziwe widzenia. Najlepiej, jakby z dwie postacie miały Prawdziwe widzenie – w razie, czego, jakby jedna była niedysponowana. Ze względu na to, że na 5 i 6 poziomie jest sporo potrzebnych czarów – Prawdziwe widzenie, Wyłom czy Uderzenie (lub inne zamienniki) można rzucać ze zwojów.

Podobnie jak to było w taktykach do Cieni Amn, jednym ze sposobów jest wykorzystanie „jelenia”. To sprawdzone i skuteczne. Najlepiej do tego wykorzystać magów lub bardów – nic im się nie stanie, jeśli będą chronieni czarami. Przed walką magowie rzucają standardowe ochrony – Odporność na strach, Lustrzane odbicia, Rozmycie, Kamienną skórę, Niepodatność na czary/Poznanie i Sprowadzanie (trzecia i druga ikona po lewej – dobrze też, żeby w księdze była zapasowa), Ochrona przed magiczną energią (lub zwiększamy odporność na magię). Z części czarów można zrezygnować, o ile ochronę zapewnią nam przedmioty – konieczna jest odporność na strach (Mikstura klarowności) i ogłuszenie (Pierścień swobody ruchów). Kapłani rzucają swoje dopalacze – Przełamanie strachu, Przywołanie boskiej mocy, Chaotyczne rozkazy, Ochronę przed ogniem. Na maga dodatkowo Osłonę przed śmiercią. Przyspieszenie może być, ale niekoniecznie. W przypadku Draconisa nie trzeba się spieszyć, a trzeba wykorzystać to, że się przemienia w smoka – trochę to potrwa. Wojownicy łykają mikstury – standardowo – siły olbrzymów, heroizmu, niewrażliwości, Olej szybkości, skupienia, regeneracji – zaletą mikstur jest to, że dość długo działają, a znacząco zwiększają możliwości bojowe. Dobrze też jest przywołać kilka summonów – ale nie za mocnych – ot, takich sobie, którzy zajmą Draconisa i jego stworki, które on sam przywołuje. Tuż przed rozmową mag/bard rzuca Ochronę przed zwykłymi broniami (może być ze zwoju). Ewentualnie ktoś dopakowany ochronami z Butami eteryczności.

Po gadce-szmatce czas rozpocząć bitwę ;-). Draconis to cwana bestia – umiejętnie łączy czary ofensywne z defensywnymi, a do pomocy przywołuje Niewidzialnych myśliwych (3 sztuki po 3000 PD). Jest trochę przypakowany – niech Was nie zmyli ta klasa maga ;-). Ma ponad 200 PŻ! Trochę odporności też się znajdzie – m.in. w połowie na ogień i magię, całkowicie na kwas. Jak to zwykle bywa – zawsze musi wystąpić współczynnik upierdliwości. Tym razem będą go tworzyć właśnie Niewidzialni myśliwi i częściowo sam Draconis. Po rozmowie synuś Abazigala rzuci Kamienną skórę, lecz zaraz po tym Wyzwalacze zaklęć (opisane jako Warunkowanie). Jeden z Ulepszoną opończą, Plugawym uwiądem i Symbolem: strach, drugi z Ulepszonym przyspieszeniem ruchów, Zwodniczym sobowtórem i Zaklęciem śmierci. Oczywiście Plugawy leci w stronę „jelenia”, a Zaklęcie śmierci na przywołańce (o ile są w zasięgu). Dlatego warto przywoływać jakieś słabsze mięsko armatnie, które sprawi, że Draconis będzie tracił Zaklęcia śmierci, których rzuca 2-3 sztuki. Trzeba na nie uważać, bo szkoda trochę np. Miecza Mordenkainena czy innych. Oczywiście można sprowadzić devę, planetara czy księcia żywiołów (odporne na Zaklęcie śmierci) – co kto lubi – jeśli już, to później dopalamy Ulepszonym przyspieszeniem. Draconis rzuci jeszcze Prawdziwe widzenie, Odbicie czaru i Ochronę przed magicznymi broniami (oczywiście!). Co więcej nawet będzie próbował zatrzymać czas, a podczas niego atakuje pięścią. Dziwne, nie? Ale skuteczne – on ma 25 siły, 6 ataków (po Ulepszonym przyspieszeniu) i całkiem dobre TraK0. Więc będzie walił po ok. 30 pkt. Wszystko pięknie i cacy, ale co z tego, skoro nasz jelonek jest chroniony (można dodatkowo rzucić Ognistą tarczę błękitną)... W dodatku można przywołać jakiegoś stworka, który jest odporny na zwykłą broń – ot, choćby Żywiołaka ognia, Szkieletora wojownika czy Miecz Mordenkainena. Od czasu do czasu będzie serwował jakieś czary, o ile zdąży je rzucić (przypominam, że rzuca, jakby miał Szatę Vekny na sobie) – a to Ogień słońca, a to Symbole, a to Plugawy czy nawet Zawodzenie Banshee. Jak walka się przedłuży – Dezintegrację czy Zamianę ciała w kamień. Nic, co mogłoby komuś chronionemu czarami zrobić jakąś krzywdę. Na szczęście nie rzuca Rozproszenia/Usunięcia magii, więc można czuć się w miarę bezpiecznie. Odbicie czaru można zdjąć jakimś czarem zdejmującym osłony – np. Przeszywającą magią (Tajemne słowo czy Zbicie też mogą być, ale Przeszywająca obniża odporność na magię).

Przed przemianą w smoka warto osłabić trochę Draconisa – czary rzucone na postać człowieka działają dalej, zmienia się tylko animacja. Trochę dziwne, ale skoro tak jest – można to wykorzystać. Magowie serwują Obniżenie odporności, najlepiej dwa razy (kapłan może podziałać Odpornością na magię, ale na jedno wyjdzie...) i Wielkie osłabienie. Kapłani – Zagładę, a po zmniejszeniu odporności – Plagę owadów lub Piękno natury. Wszystkie czary działające na umysł – jakieś uroki, symbole, palce, petryfikacje, grozy itp., itd. można sobie odpuścić, bo nie podziałają. Tak samo – kwas. Po osłabieniu można spróbować np. Spowolnienia (działa na formę ludzką), Ociemniałości lub Pozbawienia magii – skoro on chciał się z nami zabawić, to my możemy z nim! Bez obniżenia odporności i zdjęcia Odbicia czaru nie można go za bardzo sekwencerować Magicznymi pociskami czy Eksplodującymi czaszkami - głównie ze względu na odporność na magię i osłony. Ale Sekwencery lepiej zostawić na smoka...

Przed przemianą w smoka trzeba trochę się wspomóc jakimś dżinem – może być ten z butelki ;-). Dodatkowo każdy powinien być chroniony przed kwasem – nikt chyba nie chce oberwać oddechem, który zadaje ok. 250 pkt. obrażeń, nie? Czyli Odporność na kwas (5 poziom maga), zielone zwoje i przedmioty idą w ruch (jakoś przychodzą mi na myśl tylko Skóra Aegera i Zbroja Gorgony – ale dobre i to). Mag rzuca jeszcze Niepodatność na czary/Odrzucanie, Tarczę przeciw czarom i OpMB. Trudność walki z Draconisem smokiem polega na tym, że chroni się czarami (trochę zmodyfikowanymi) i czasem znika – denerwujące, upierdliwe, ale skuteczne. Poza tym jest zwykłym smokiem – z Uderzeniem skrzydeł, swoim kwasowym oddechem i gadzią łuską ;-). Dochodzi mu też redukcja obrażeń w 25%, słaba regeneracja, jego ruch zwiększa się o 4 (rzuca też Przyspieszenie, więc...). Podczas przemiany rzuca coś, co nazywa się Pole śmierci. Zabija automatycznie wszystko poza drużyną - przywołańce, iluzje, mamidła.

Bardzo istotne jest czy zdołaliśmy obniżyć mu odporność na magię, gdy miał postać człowieka. Jeśli nie – czeka nas dość trudna przeprawa. Od razu po przemianie gadzina trochę szaleje, a biorąc pod uwagę szybkość Draconisa i jego hokus-pokus z „pojawiam się i znikam” - trzeba uważać. Po transformacji rzuca Usunięcie magii i odpala Wyzwalacz zaklęć z OpMB, Niepodatnością na czary/Odrzucaniem i Mniejszym odbiciem czaru. Dochodzi także smocza Kamienna skóra... Ech, takiż to los Dziecięcia Bhaala – trzeba bestyję ubić, więc miecze w dłoń i na koń...

Wszyscy oprócz maga (lub barda) – na bok, choć wojownicy chronieni przed kwasem mogą spróbować atakować. Ze względu na 4-rundową odporność na magiczne bronie (OpMB) trzeba go „pojechać” zwykłymi broniami, jednak zbrojni najpewniej szybko zostaną odrzuceni Uderzeniem skrzydeł. Zresztą – niewskazane jest go od razu atakować, ze względu na wspomniane Usunięcie magii. Jak wyczyści nam osłony i efekty mikstur oraz czarów (a zrobi to na pewno, jeśli oberwie ktoś niechroniony Niepodatnością lub Kloszem niewrażliwości - także mniejszym; tyle tylko, że klosz czasem chroni, a częściej nie) - będzie nieciekawie.

Tak czy inaczej będzie używał Uderzenia skrzydeł i swojego kwasowego zionięcia. Przed tym pierwszym chroni Tarcza przeciw czarom, przed drugim - odporność na kwas (i wspomniana Tarcza, ale tak na wszelki wypadek warto się zabezpieczyć). Odporność na Smoczy strach pomijam, bo to rozumie samo przez się (i co tego, że mamy niezłe rzuty obronne - prędzej czy później ktoś wpadnie w panikę, jeśli nie jest odporny). Kamienną skórę i Niepodatność na czary usuwamy jakimiś „zdejmowaczami” osłon magicznych - może być np. Przeszywająca magia a najlepiej Bicz ochronny Khlebena czy Uderzenie czaru (Przeszywająca usuwa tylko 1 czar tego typu), OpMB i Przyspieszenie - Wyłomem.

Największy problem jest z Mniejszym odbiciem czaru, które jest trochę zmodyfikowane na naszą niekorzyść. Nie można go zdjąć żadnym czarem - nie działa nawet Uderzenie czaru czy Rozproszenie magii. Sekwencerowanie musi zaczekać. Czegoś takiego używała Adalon, więc i tutaj możemy skorzystać z takiego sposobu na usunięcie tej ochrony, jak w przypadku Srebrnego smoka. Skoro nie można usunąć standardowo - można podziałać niestandardowo - postać musi być chroniona Odbiciem czaru. Po rzuceniu np. Magicznego pocisku w Draconisa, atak wróci do nas, lecz ostatecznie wróci do smoka usuwając Mniejsze odbicie czaru, a jeśli obniżyliśmy mu wcześniej odporność na magię, raniąc go. Można też zignorować tę zabawę w usuwanie tego czaru i wykorzystać inny sposób - do Wyzwalacza włożyć wcześniej trzy Obniżenia odporności, zaś do Sekwencera trzy Eksplodujące czaszki. Obniżenie odporności podziała nawet w przypadku, jeśli smoczur jest chroniony Niepodatnością na czary/Odrzucanie. Trzeba tylko uważać, żeby nikt nie oberwał z naszej drużyny (więc Ochrona przed magiczną energią lub odporność na magię). W komfortowej sytuacji są drużyny, w których jest dwóch magów - jeden rzuca Obniżenia odporności w Wyzwalaczu, drugi Eksplodujące czaszki w Sekwencerze. Można też podejść do smoka i rzucić Łańcuch czarów, do którego wkładamy trzy Plugawe uwiądy („Zauważono wroga”, „Najbliższy przeciwnik” lub lepiej „Ja”). Czary bazujące na ogniu nie będą tak efektowne, bo Draconis jest w połowie odporny. Można spróbować Stożek zimna (jest z 5 poziomu, ale zada większe obrażenia niż Oddech smoka/Kometa). Chmury - np. Zabójcza chmura, Zabójcza mgła czy Zapalająca odpadają - Uderzenie skrzydeł wyzwala Strefę świeżego powietrza... Cały czas ktoś niech ktoś ma Prawdziwe widzenie.

Zbrojni atakują bronią zadającą obrażenia od żywiołów - najlepiej od zimna lub trucizny. Jeśli smok rzuca OpMB - atak zwykłą bronią/Wyłom. Przy poważnych ranach trzeba uważać, bo Draconis może próbować rzucić Uzdrowienie, a wtedy „od nowa Polska ludowa”. Przywoływanych Niewidzialnych myśliwych może wykańczać zbrojny (na najtrudniejszym poziomie Draconis zadaje ok. 40 pkt. obrażeń, a trafia często) lub Zaklęcie śmierci. Dobrze by było, jakby wojownicy odpalili jakiś Młyniec czy Uderzenie krytyczne, ewentualnie Ulepszone przyspieszenie ruchów (Pierścień Gaxxa, Ulepszony płaszcz ochrony, Bransolety błyskawicznego uderzenia).

Jego znikanie i nagłe pojawianie się będzie irytujące głównie dlatego, że postacie czarujące będą przerywały rzucane na niego zaklęcia - dotyczy to przede wszystkim tych czarów z dłuższym czasem rzucania. Dotyczy to głównie kapłana lub druida (Plagę, Pełzającą czy Piękno natury rzuca się jedną rundę). Ale i na to jest sposób - można używać czarów obszarowych (kapłan - Święte uderzenie) albo rzucać czary na innych w pobliżu. Szczególnie przydatne dla druida - niech nie rzuca on czarów bezpośrednio na Draconisa, a na postać obok niego - dlatego nasz „wabik” musi być dobrze chroniony. Jednak nie można wtedy używać części iluzji bazujących na niewidzialności. Czary można też rzucać na przedmioty leżące na ziemi (przywołańce można zignorować, bo szybko giną lub latają tam i z powrotem odrzucane Uderzeniem skrzydeł).

Po walce przy ścierwie gadziny znajdziemy Bransolety Tzu-Zana (dla mnicha lub Jansena z Użyciem Dowolnego Przedmiotu) i Głowę Draconisa. Posłuży nam ona do wejścia leża kolejnych gadów (czy czego tam, w sumie nie wiadomo do jakiego rodzaju te smoki zaliczyć ;-] ).

Porada: Jedna Tarcza przeciw czarom często nie wystarczy, bo Draconis potrafi przywalić Przeszywającą magią lub Wyłomem. Warto też mieć z 3-4 Prawdziwe widzenia rozdzielone na różne postacie w drużynie. Prawdziwe widzenie to klucz do zwycięstwa. Ujawnianie niewidzialności i pokrewne czary z niższych poziomów (Wykrycie iluzji czy Ujawnianie niewidzialnych maga) można sobie odpuścić – działają tylko 1 rundę. W dodatku Ujawnianie niewidzialnych (3 poziom kapłana/druida) to marnotrastwo czasu, bo rzuca się bardzo długo, a efekt marny. Można próbować Usunięcia/Rozproszenie magii, ale trzeba mieć co najmniej 25 poziom, a i tak nie można być pewnym czy podziała (chyba że inkwizytor).

Porada nr 2: Żywiołaki (te większe niż 8-kostkowe) są odporne na Uderzenie skrzydeł, ale szybko giną ;-(.

Wskazówka: Na Niewidzialnych myśliwych można skutecznie używać Błyszczącego pyłu (jeśli brakuje nam Prawdziwego widzenia, albo szkoda nam go użyć). Po obniżeniu odporności niech podziała trochę druid - Plaga owadów lub Piękno natury. Taktyka ataku podczas Zatrzymania czasu jest całkiem skuteczna - też można spróbować - Ostrzami energii ;-).

Uwaga: Czasem wspomniane Mniejsze odbicie czaru jest zabugowane - działa zarazem jak Odbicie, lecz i Odchylenie czaru. Ale tylko czasem. Palce, Uwięzienia, Zamiany ciała w kamień można sobie odpuścić - jest odporny.

Ciekawostka: Draconis to brązowy smok, nie zielony ;-]


Przyspieszona wersja pod patronatem cyferki „3” na Draconisa smoka:

Wyzwalacz zaklęć (Obniżenie odporności x 3) + Sekwencer (Eksplodująca czaszka x 3) + Łańcuch czarów (Plugawy uwiąd x 3) = Kolejny dowód słabości

Hall of Fame