The World of Baldur's Gate


Ogólne | Mechanika | Postaci | Ekwipunek | Magia | Profesje | Solucja | Ciekawostki | Kody



Wprowadzenie
czyli o co w tym wszystkim chodzi

by dradiel


Parę słów na początek...

Od wielu lat zajmuję się tematyką modów do Baldur’s Gate II. Zainstalowanie jednego czy nawet kilku modów, to żadna filozofia - każdy potrafi to zrobić. Jednak zainstalowanie dużej ilości modów takie proste już nie jest. Wraz z pojawianiem się nowych modów powstawały różnego rodzaju listy kolejności ich instalowania, jak najbardziej chyba znana w Polsce lista K4thosa. Niemniej i tak często przy zbyt dużej ilości modów napotykało się na całą masę problemów. Szarpanie się z samą instalacją przez kilka dni było normą a późniejsza gra i tak nie mogła się obejść bez użycia konsoli kodów.


Lista K4thosa już dawno się zdezaktualizowała. Obecnie mamy do dyspozycji CoBową listę przygotowaną przez Alvareza, ale tak naprawdę ogromną instalację pozwala stworzyć tylko BIG World Project (BWP) autorstwa Leonardo Watsona. Jest tylko jest jeden poważny problem - poradnik ten liczy sobie kilkaset stron. Kiedy pierwszy raz do niego zajrzałem to zwątpiłem w sens tak dużej instalacji. Połapanie się we wszystkim co jest tam napisane graniczy z cudem. Dlatego jej autorzy stworzyli program instalacyjny, którego zadaniem jest pomóc w całym procesie. W dalszym ciągu nie jest to jednak takie proste. Niby mamy program, który nam to ułatwia, wybieramy sobie mody jakie chcemy widzieć w naszej instalacji, każemy je instalować, mija sobie jedna, druga, zaraz trzecia godzina pracy instalatora i nagle wyskakuje błąd. Człowieka może wtedy trafić. Straciło się trzy godziny czasu, wszystko trzeba zacząć od początku, ale najpierw musimy zrozumieć o co chodzi z błędem, który wyskoczył i wcale nie ma gwarancji, że przy następnej próbie wszystko pójdzie dobrze.


Oczywiście opisuję sytuację ekstremalną, ale tej wielkości megainstalacje, jak przygotowana przeze mnie, takie właśnie są. Sam tego doświadczyłem. Zasada jest prosta - czym więcej modów się instaluje, tym większe prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak, więc wskazany jest po prostu umiar. W zamian ma się naprawdę świetne narzędzie, które bez problemu przeprowadza instalację a późniejsza gra jest bezstresowa.


Korzystając z BWP instalujemy sobie to co chcemy, ustalamy zasady jakie mają obowiązywać i ta właśnie elastyczność stanowi niezaprzeczalną przewagę nad propozycją megainstalacji przygotowanej przeze mnie, w której zasady ustalam ja, tworząc grę taką jak lubię, być może popełniam błędy, których jeszcze nie dostrzegłem. Nie każdy musi zgadzać się z taką wizją gry. Początkowo nie przeginałem z ilością instalowanych modów, jednak zawsze chciałem stworzyć jak największą megainstalację, a z czasem nauczyłem się na temat modowania tyle, że byłem w stanie coś takiego zrobić.


Ostatnia z takich instalacji stała się bazą wyjściową do stworzenia World of Baldur’s Gate (WoBG), tylko dlatego, że zacząłem w niej wprowadzać więcej poprawek niż zwykle. Mody do niej dobrane miały stworzyć maksymalnie duży świat gry oraz zdecydowanie utrudnić rozgrywkę. Czytałem wiele opinii na temat poszczególnych modów. Z niektórymi się zgadzam, z innymi nie. Jedne są lepsze, drugie gorsze, ale każdy z nich wnosi coś nowego do gry, powiększa świat i znalazł swoje miejsce w historii gry. Oczywiście taka ilość modów na pewno zaburza oryginalny klimat gry, ale akurat ja tego klimatu już nie szukam, dążę do stworzenia jak największego świata gry i czytając różne fora widzę, że podobnie myślących osób trochę jest.


Później przyszedł czas na bardziej ekstremalne testy, jak dodanie Fishing for Trouble, którego ot tak po prostu nie dało się zainstalować, w związku z czym musiałem więcej niż zwykle grzebać w plikach gry i instalatora moda. Nie było to już proste naprawienie paru plików czy skorygowanie skryptów. Okazało się jednak, że owszem jest to czasochłonne, ale wcale nie takie skomplikowane, więc przyszło mi do głowy aby wziąć się za Neverending Journey. Z NEJ tak łatwo już nie poszło, ale dzięki temu opracowałem sobie procedury postępowania z modami teoretycznie niekompatybilnymi. Mając już w grze część Icewind Dale pochodzącą z NEJ, ostatecznie doszedłem do wniosku, że spróbuje przenieść resztę Icewind Dale, opierając się na IcewindTUTU. To już zajęło mi zdecydowanie więcej czasu, ale gra działa, chociaż wymaga jeszcze większej ilości testów niż tylko te przeprowadzone przeze mnie.


W międzyczasie spolonizowałem Spell Revision, większość Item Revision, usunąłem wiele błędów, niespójności, problemów z kompatybilnością pomiędzy różnymi modami.


W końcu doszedłem do wniosku, że skoro tyle już zrobiłem, to może jednak ktoś by był tym zainteresowany. Wiele osób podejmuje próby instalowania większej ilości modów, z negatywnym skutkiem, jeszcze więcej pewnie nawet nie próbuje z powodu zbyt małej wiedzy w zakresie obsługi komputera albo zwykłego braku czasu, więc kto wie, może wśród takich osób znajdą się chętni na spróbowanie takiej wizji gry.


W celu zagrania w nią nie potrzebna jest żadna wiedza na temat instalowania modów do Baldur’s Gate II. Wystarczy elementarna wiedza z zakresu posługiwania się komputerem i Internetem. W zamian można zobaczyć, dlaczego ta gra od kilkunastu lat cieszy się wciąż dużą popularnością i jak wiele zmienili w niej rzesze zwykłych-niezwykłych fanów gry.


Brak wiedzy na temat modów, aby zainstalować megainstalację to ogromny plus, ale żeby nie było, że wszystko jest pięknie i ładnie, to niestety są również minusy.


Przede wszystkim, chociaż w grze zdecydowanie przeważa język polski (instalowałem go wszędzie, gdzie było to możliwe), to niestety niektóre mody nie posiadają tłumaczenia, więc są w języku angielskim. Wielu osobom może to przeszkadzać, zresztą ja sam mimo, że jestem do tego już przyzwyczajony, to jednak jakiś tam dyskomfort odczuwam. Wraz z pojawianiem się tłumaczeń do kolejnych modów, będę je sukcesywnie dodawał. Przyjąłem też założenie, że będę dodawał tylko mody w języku polskim. Z czasem być może cała megainstalacja będzie spolonizowana.


Nie do końca również wszystko zostało przetestowane. Świat gry jest tak ogromny, że samodzielnie nie jestem w stanie wszystkiego sprawdzić. Na pewno będą błędy, ale w przypadku wykrycia takiego, jego naprawa jest relatywnie prosta, ponieważ posiada się te same wersje i nie trzeba będzie się głowić z czego może wynikać błąd, nie mając wersji gry drugiego gracza, a naprawione pliki będą pasować bez żadnych kombinacji u wszystkich graczy grających w WoBG. Specjalnie w tym celu przygotowałem również program raportujący błędy, którego zadaniem będzie jeszcze bardziej ułatwić mi naprawy.


Narzędzia obsługujące WoBG: instalator megainstalacji, instalatory patchy, menu, autoaktualizacja, zmiana rozdzielczości, raportowanie błędów pisałem przy pomocy batcha i free pascala. Moje pojęcie o programowaniu jest mizerne, ale przetestowałem to na kilku różnych systemach Windows: XP 32 i 64 bitowym oraz 64 bitowym win7. Działało tak jak założyłem, jednak wciąż zbyt mało osób podjęło się próby zainstalowania gry, abym mógł być pewny poprawności działania wszystkiego i w każdej sytuacji.


Jeśli kogoś nie znudził powyższy opis i choć trochę zaintrygował to zapraszam do odwiedzin Świata Wrót Baldura.


Cztery lata później...

Megainstalacja dzięki wielu graczom, głównie skupionym wokół forum Children of Bhaal, staje się coraz lepsza. Wiele błędów i niedociągnięć zostało poprawionych. Wiele nowych rzeczy zostało dodanych. W tym najważniejsza jaką jest Icewind Dale II, dodane po blisko trzech latach pracy. Dzięki ciężkiej pracy Gwiazd Mystry i innych tłumaczy już tylko kilka modów nie posiada tekstu w języku polskim. Pojawiło się nowe lepsze menu, pozwalające wybrać rozdzielczość i GUI. Słowem idzie ku lepszemu. Co dalej? Czas pokaże.

Oficjalne forum The World of Baldur's Gate


Hall of Fame